REBECCA SERLE „PIĘĆ LAT Z ŻYCIA DANNIE KOHAN”

REBECCA SERLE "PIĘĆ LAT Z ŻYCIA DANNIE KOHAN"

Chociaż sam robię to niezbyt często (za dużo książek, za mało życia), uważam, że warto od czasu do czasu wyjść poza czytelniczą strefę komfortu. Między innymi dlatego założyłem bloga, gdyż na co dzień zajmuję się literaturą piękną i klasyką, a thrillery psychologiczne i kryminały czytam dla czystej przyjemności. W przypadku powieści Rebekki Serle, sięgniecie po książkę inną od czytanych najczęściej, nie jest związane z ogromnym wysiłkiem intelektualnym, bo omówmy się, ani to pozycja trudna w lekturze, ani specjalnie wybitna. Pięć lat z życia Dannie Kohan wpadło mi w oko na początku marca, gdy powieść miała amerykańską premierę, a jej fabuła od razu spotkała się z entuzjastycznym wręcz przyjęciem. Przeczytałem ją z pełną świadomością, że nie jestem idealnym czytelnikiem tej książki, ale dobra literatura (nawet typowo rozrywkowa) powinna obronić się sama. Powieść Serle ma dwa lub trzy dobre momenty, ale to zdecydowanie za mało, aby oceniać ją szczególnie przychylnie. Ot, kolejna obyczajówka w amerykańskich klimatach, lekka powieść do przeczytania i zapomnienia, drukowany ekwiwalent sztampowej (tragi)komedii romantycznej w stylu filmów stacji Hallmark. 

Dannie Kohan jest typową amerykańską dziewczyną przed trzydziestką. Dzięki pracowitości i uporowi skończyła studia prawnicze, mieszka w Nowym Jorku i właśnie ma szansę na angaż w prestiżowej kancelarii. Dannie spotyka się z Davidem i planuje z nim resztę życia, które wywraca się do do góry nogami po tym, jak bohaterka niespodziewanie … budzi się pięć lat później. Wszystko wygląda inaczej i przerażona Dannie, wiecznie żyjąca według kolejnego planu uświadamia sobie, żeby uważać, czego sobie życzy. Wprawdzie po przebudzeniu wszystko wraca do normy, ale dla bohaterki nic nie będzie już takie samo. 

REBECCA SERLE "PIĘĆ LAT Z ŻYCIA DANNIE KOHAN"

Pewnie nie sięgnąłbym po Pięć lat z życia Dannie Kohan Rebekki Serle, gdyby nie haczyk w postaci przebudzenia się bohaterki w 2025 roku. Zaciekawił mnie ten pomysł i zwyczajnie zainteresowało mnie, jak pisarka rozwinie wątek. Sęk w tym, że nie potraktowała ciągu dalszego specjalnie oryginalnie. Jej bohaterka wraca do codzienności, co prawda w książce następuje przeskok, ale fabuła rozwija się w dobrze znanym kierunku, co w mojej ocenie jest dość rozczarowujące. Po intrygującym początku można było oczekiwać od tej historii  czegoś niesztampowego, ale Serle albo zabrakło pomysłu, albo odwagi. Dalsze losy Dannie i Davida, a także serdecznej przyjaciółki tytułowej bohaterki i jej chłopaka to klasyczne połączenie powieści obyczajowej z melodramatem i z bogatszą częścią Nowego Jorku w tle. Widzieliśmy to tyle razy w kinie, zobaczymy jeszcze nie raz i nie dwa. Historia traci tempo, a podkręcenie jej dramatycznym wydarzeniem, owszem, przykuwa uwagę, ale wrażenia zmarnowania potencjału fabularnego nie zaciera. Pięć lat z życia Dannie Kohan to jedna wielka klisza, ale jak sobie powtarzam – lubimy książki, które już czytaliśmy. Fabułę Serle ratuje trochę finał z twistem, który bardzo pasuje do początku książki i sprawnie spina klamrą tę, niestety, przeciętną całość. 

Oczywiście można w powieści Rebekki Serle dopatrywać się drugiego dna, zachwycać mnogością uczuć, przeżywać wraz z Dannie małe rozterki i wielkie dramaty, pochylić się nad kruchością relacji między ludźmi. I nic w tym złego, bo patrząc na Pięć lat z życia Dannie Kohan całościwo – to jedna z takich, chwytających za serce, powieści. Bardzo przy okazji poprawna politycznie, po amerykańsku wygładzona, z irytującą manierą metkowania czego się da, z moją ulubioną sceną w szpitalu, gdzie emocje bohaterów są tak samo ważne jak strój od YSL i kawa ze Starbucksa. I nie, proszę nie myśleć, że się wyzłośliwiam – książkę przeczytałem z własnej i nieprzymuszonej woli, może ciekawość wzięła górę nad rozsądkiem, ale nie uważam, żeby czas spędzony z tą powieścią był stracony. Czasem po prostu trzeba sięgnąć po literaturę z innego kręgu gatunkowego. Tylko tyle i aż tyle. Daleki jestem od absolutnej krytyki Pięciu lat Dannie Kohan, ale też nie dostrzegam w tej historii niczego, wartego peanów zachwytu. Jak napisałem na wstępie – książka do przeczytania i do zapomnienia.

 

Informacje o książce

autorka Rebecca Serle

tytuł Pięć lat z życia Dannie Kohan

tytuł oryginału In Five Years

przekład Agnieszka Brodzik

Wydawnictwo Czwarta Strona

miejsce i rok wydania Poznań 2020

liczba stron 320

egzemplarz własny

Nowalijki oceniają 4/6