PODSUMOWANIE MIESIĄCA LIPIEC 2026

Lipiec już za nami, zatem czas na tradycyjne książkowe podsumowanie połowy wakacji. Czas, swoją drogą, nadal pędzi nieubłaganie – dopiero była połowa roku, a na horyzoncie już … jesień. Co prawda ta kalendarzowa za niecałe dwa miesiące, ale w sklepach i video/blogosferze książkowej już lada moment.

W tym miesiącu przeczytałem czternaście książek, co dało 4702 stron, a ten wynik to efekt dwutygodniowego urlopu. Podejrzewam, że taka liczba szybko się nie powtórzy, bo … wiadomo, życie i cała reszta.

Sięgnąłem w końcu po Korespondentkę i Lázára, przeczytałem ostatnią (jak na razie, bo jesienią czeka nas premiera nowego tomu) część cyklu z antropologiem sądowym Davidem Hunterem i zachwyciłem się Piranesim Susanny Clarke – żałuję, że tak długo zwlekałem z lekturą tej zaskakującej powieści.

Czytelniczo to był dość przeciętny miesiąc, a uratowały go nie nowości, a książka z domowej biblioteczki. Z niej pochodzą także kolejne powieści Agathy Christie, której twórczość sukcesywnie sobie przypominam, co oznacza, że lada moment przeczytam ostatnią książkę z panną Marple i zostaną mi opowiadania z tą bohaterką. Ale to na koniec, bo nadal nie przepadam za krótkimi formami, nawet o detektywistyczno-kryminalnej tematyce.

Tak oto prezentuje się lista książek przeczytanych i zrecenzowanych w lipcu:

  1. Tamto złote lato Carley Fortune
  2. Połów, czyli jak wyhaczyć przyjaciółkę Asako Yuzuki
  3. Niewidoczna góra Caro De Robertis
  4. Gdy odnajdziemy drogę Laura Barrow
  5. Król serce Lily King
  6. Korespondentka Virginia Evans
  7. Kwiaty Sajgonu Nguyen Phan Que Mai
  8. Hotel Bertram Agatha Christie
  9. Jej chłopak Freida McFadden
  10. Lázár Neilo Biedermann
  11. Śmierć w chmurach Agatha Christie
  12. Piranesi Susanna Clarke
  13. Zapach śmierci Simon Beckett
  14. Lato bez końca Franziska Gänsler

Książka miesiąca mogła być tylko ta – Piranesi Susanny Clarke jak rzadko która powieść, przeczytana przeze mnie w lipcu, zasługuje na ten tytuł. Gorąco ją Wam polecam.

Tak literacko prezentuje się mój lipiec. Dziękuję za odwiedziny i widzimy się na podsumowaniu sierpnia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *