
Lubię powieści Agathy Christie za motyw zbrodni w zamkniętych przestrzeniach, gdzie grono podejrzanych jest z góry ograniczone, ucieczka przed odpowiedzialnością niemożliwa, a rozwiązanie zagadki zaskakujące. W wydanej w 1935 roku książce Śmierć w chmurach brytyjska autorka przenosi klasyczny schemat zagadki zamkniętego pokoju w zupełnie nowe i na owe czasy niezwykle nowoczesne środowisko – na pokład pasażerskiego samolotu leczącego z Paryża do Croydon. Niewielka kabina Prometeusza staje się sceną zbrodni, która na pierwszy rzut oka przeczy zdrowemu rozsądkowi, a sam fakt, że wśród podróżnych (i przez moment także podejrzanych!) znajduje się Herkules Poirot, nadaje całej historii wyjątkowego posmaku.
Podczas krótkiego lotu nad kanałem La Manche, jeden ze stewardów odkrywa, że leciwa francuska lichwiarka, Madame Giselle, nie żyje. Założenie o tragicznym w skutkach użądleniu przez pszczołę szybko ustępuje miejsca przerażającej prawdzie – kobieta została zamordowana za pomocą zatrutej jadem strzałki, wystrzelonej najpewniej z dmuchawki. Wszyscy pasażerowie, łącznie z załogą oraz samym belgijskim detektywem, trafiają na listę podejrzanych. Poirot, dotknięty pomówieniem o dokonanie zbrodni, postanawia odkryć, jak morderca zdołał dokonać tak zuchwałego czynu na oczach kilkunastu świadków, i co ważniejsze, jaki motyw nim kierował.
W Śmierci w chmurach pojawia się bogata galeria postaci stanowiąca przekrój społeczeństwa lat trzydziestych XX wieku. Na pokładzie spotkają między innymi mający problemy finansowe arystokrata, młoda pracownica salonu piękności, znany pisarz kryminałów oraz dwóch francuskich archeologów. Agatha Christie buduje fabułę w oparciu o tajemnice każdego z pasażerów, sugerując w ten sposób, że niemal wszyscy mieli powód, by życzyć śmierci bezwzględnej lichwiarce. Autorka, tradycyjnie, podsuwając fałszywe tropy i wyciąga na światło dzienne wstydliwe sekrety swoich bohaterek i bohaterów, które wcale nie muszą wiązać się bezpośrednio z samym morderstwem.
Interesująco wypada w powieści samo śledztwo, ponieważ tym razem Herkules Poirot musi stawić czoła nie tylko zagadce z jej technikaliami, ale i cynicznej manipulacji ze strony sprawcy. Przedmiot, który wydaje się oczywistym narzędziem zbrodni – porzucona pod fotelem dmuchawka – staje się dla detektywa wyzwaniem intelektualnym, a nie tylko dowodem rzeczowym. Słynny Belg po raz kolejny dowodzi, że analiza psychologiczna i obserwacja drobnych, z pozoru nieistotnych zachowań daje znacznie lepsze rezultaty niż pospieszne zbieranie śladów przez policyjnych śledczych z Scotland Yardu czy paryskiej Sûreté.
Śmierć w chmurach trzyma równy poziom od pierwszej do ostatniej strony. Autorka sprawnie żongluje perspektywami, przenosząc akcję z pokładu samolotu do angielskich rezydencji, paryskich biur czy na ulice Nicei. To Agatha Christie w szczytowej formie dzięki czemu tę historię pochłania się błyskawicznie, choć śledzenie intrygi wymaga od czytelnika sporej uwagi. Nawet z perspektywy dekad, jakie upłynęły od premiery powieści, motyw zbrodni w powietrzu nie stracił swojego kryminalnego uroku i wciąż potrafi zaskoczyć poziomem skomplikowania rzekomo prostej sytuacji.
Powieść ta pozostaje jednym z najbardziej udanych przykładów klasycznego kryminału z okresu międzywojennego. Zamiast epatować brutalnością czy sensacją, autorka po raz kolejny serwuje czytelnikowi elegancką łamigłówkę, w której każdy element układanki ma swoje ściśle określone miejsce. Dla miłośników twórczości Agathy Christie oraz fanów tradycyjnych opowieści detektywistycznych Śmierć w chmurach to fabuła, która doskonale pokazuje, że nawet z ograniczonej powierzchni i przy niewielkiej grupie bohaterek i bohaterów można wycisnąć maksimum napięcia.
Informacje o książce
autorka Agatha Christie
tytuł Śmierć w chmurach (Death in the Clouds)
przekład Jan S. Zaus, Irena Ciechanowska-Sudymont
Wydawnictwo Hachette Polska 2002
ocena 5/6
egzemplarz własny
