NELIO BIEDERMANN „LÁZÁR”

Po raz kolejny przegrałem nierówną walkę rozsądku z wielką machiną reklamową, która znów wytoczyła ciężkie działa. W efekcie wszechobecnych zachwytów nad debiutancką powieścią Nelio Biedermanna zdecydowałem się przyspieszyć lekturę Lázára, choć nie miałem jej w najbliższych planach. Na wszelki wypadek jednak podszedłem do tej powieści bez nadmiernych oczekiwań – wiadomo: debiut bardzo młodego pisarza i do tego saga rodzinna rozpisana na nieco ponad trzysta stron. Pytanie, czy to może się udać? Ale! Warto czytać tę książkę odsuwając na bok zachwyty oraz wydumane oczekiwania, bo wtedy może okazać się, że Lázár to na swój sposób frapujący i intrygujący debiut, który pokazuje, że młodzi twórcy potrafią z zaskakującą swobodą (typową pewnie dla wieku) wkraczać w przestrzeń wymagającej prozy psychologicznej.

Biedermann, podejmując złożoną tematykę tożsamości, winy oraz przeszłości wpływającej na codzienność, oferuje czytelnikowi historię gęstą od emocji, podaną jednak z nowoczesnym wyczuciem literackiej formy. Lázár od pierwszych stron przyciąga tajemniczym, wręcz dusznym baśniowym klimatem, skupiając uwagę czytelnika na emocjach i zmuszając go do refleksji nad tym, jak daleko i na ile jesteśmy w stanie uciec od konsekwencji decyzji podjętych przez nas samych lub naszych bliskich.

W sporym uproszczeniu powieść przedstawia dzieje tytułowego Lázára – bohatera uwikłanego w skomplikowaną sieć rodzinnych powiązań i relacji, wspomnień oraz nierozwiązanych tajemnic sprzed lat, które powracają do niego w najmniej spodziewanym momencie. Miotając się między teraźniejszością a duchami przeszłości, mężczyzna próbuje odnaleźć swoje własne miejsce w świecie, który zdaje się stopniowo rozpadać pod ciężarem ukrywanych prawda. Trzon fabularny opowieści stanowi proces powolnego dojrzewania oraz szukanie prawdy o zdarzeniach, które raz na zawsze odmieniły bieg jego życia. Autor buduje akcję niespiesznie, skrupulatnie odsłaniając kolejne karty i pozwalając czytelnikowi na samodzielne składanie elementów tej psychologicznej układanki.

Czytając Lázára, czytelnik szybko orientuje się, że to jedna z tych powieści, które albo przypadną mu do gustu, albo okażą się sporym rozczarowaniem. W mojej ocenie niewątpliwym plusem debiutu Nelio Biedermanna jest udane wykreowanie atmosfery niepokoju rodem z gotyckiej powieści grozy lub XIX-wiecznej baśni, ale już na przykład głębia psychologiczna przedstawionych postaci może rozczarować. Autor nie kreuje wprawdzie czaro-białych bohaterów; każdy z nich dźwiga własny ciężar moralny, ale ich motywacje bywają zawiłe i niejednoznaczne, a nierzadko niezrozumiałe lub w opisie płytkie, co średnio koresponduje z oczekiwaną wymową powieści. Na wyróżnienie zasługuje za to dbałość o detal i umiejętność budowania napięcia nie za pomocą gwałtownych zwrotów akcji, lecz stopniowego wzmacniania nastroju osamotnienia. Do mocnych stron fabuły zaliczyć mogę także przejmujący motyw pamięci jako siły niszczącej i zarazem wyzwalającej. Powieść sprawnie operuje symboliką, zmuszając czytelnika do niejednoznacznej interpretacji czytanych wydarzeń.

W mojej ocenie Lázár sporo traci na literackiej wartości zwłaszcza w drugiej połowie książki. Jednym z minusów powieści jest jej powolne tempo, które momentami może znużyć czytelnika poszukującego bardziej zdynamizowanej narracji obudowanej przecież wokół całkiem sporej grupy postaci i na tle dynamicznych przemian w Europie. Ponadto, niektóre wątki poboczne wydają się niedopowiedziane lub porzucone zbyt gwałtownie; pozostawiają niedosyt i poczucie braku pełnej spójności. Można również odnieść wrażenie, że młody debiutant z tak wielką uwagą skupił się na świecie emocji głównego bohatera, że nie poświęcił należytej uwagi postaciom drugoplanowym, w efekcie czego pełnią one jedynie rolę nieco przyblakłych rekwizytów niezbędnych do pokazania jego wewnętrznej przemiany.

Styl Nelio Biedermanna, jak na tak młodego autora, charakteryzuje się zaskakującą dojrzałością, dyscypliną językową i dużą wrażliwością na słowo. Pisarz unika chaosu czy stylistycznej przesady, stawiając na styl przemyślany, plastyczny i precyzyjny, chwilami wręcz poetycki – nawiązujący do gotyckiej powieści grozy czy baśni. Szkoda jednak, że z równą łatwością wprowadza do fabuły budzące naturalne zaciekawienie elementy, co porzuca je bez słowa wyjaśnienia. W języku jego prozy wyraźnie dostrzegam inspiracje klasyką literatury, czego przejawem są rozbudowane, misterne metafory – niekoniecznie czytelne i za każdym razem trafne, ale świadczące o poszukiwaniach przez autora budujących inspiracji także na przyszłość. Młody wiek autora zdradza jeszcze tendencja do nadmiernego filozofowania w dialogach, które momentami brzmią zbyt sztucznie i podręcznikowo.

I znów, unikając nadmiernych oczekiwań wobec powieści mogę napisać, że Lázár to debiut całkiem udany, ukazujący ogromny potencjał literacki Nelio Biedermanna i zapowiadający narodziny nietuzinkowego głosu we współczesnej prozie. Przed nim lata kariery pod warunkiem, że młody pisarz będzie pracował nad udoskonaleniem warsztatu. Choć powieść wymaga od czytelnika zarówno świeżego spojrzenia na klasyczny gatunek sagi rodzinnej, jak i skupienia oraz cierpliwości, rewanżuje się historią, która zostaje w pamięci na długo po lekturze.

Lázár może spodobać się miłośnikom melancholijnych, refleksyjnych opowieści, którzy cenią w literaturze przede wszystkim emocje oraz indywidualny, autorski styl. I są gotowi przymknąć oko na nieco deprymującą powierzchowność czy skrótowość, widoczną zarówno w kreacji bohaterów i świata przedstawionego, jak i w podejściu do wydarzeń historycznych. W mojej ocenie może nie jest debiut Biedermanna tak wybitny, jak się o nim pisze, ale autora Lázára warto mieć na uwadze; wiele wskazuje bowiem na to, że może mieć sporo do powiedzenia w niedalekiej przyszłości. A czy tak rzeczywiście będzie – czas pokaże.

Informacje o książce

autor Neilo Biedermann

tytuł Lázár

przekład Danuta Fryzowska

Wydawnictwo Marginesy 2026

ocena 4/6

egzemplarz własny – ebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *