ANTHONY HOROWITZ „MORDERSTWA W MARBLE HALL” (SUSAN RYELAND #3)

Ależ się ucieszyłem, kiedy w zapowiedziach Domu Wydawniczego Rebis ujrzałem nową powieść Anthony’ego Horowitza – niekwestionowanego króla współczesnego kryminału retro, który z niezwykłą gracją bawi się konwencją gatunku, swobodnie wychodząc przy tym poza jego ramy. Autor posiada rzadką umiejętność łączenia klasycznego ducha prozy Agathy Christie z nowoczesną, metatekstualną formą, co sprawia, że każda jego książka jest nie tylko zagadką literacką, ale i fascynującym komentarzem do samej sztuki pisania o zbrodni. Nie inaczej jest w przypadku Morderstwa w Marble Hall – trzeciej (ale istnieją szanse, że jednak nie ostatniej – bo w założeniu cykl miał być trylogią) odsłonie literacko-kryminalnych perypetii redaktor Susan Ryeland.

Pani redaktor, do niedawna pracująca dla jednego z dużych wydawnictw, po pobycie w Grecji wraca do Londynu i podejmuje się zredagowania maszynopisu nowej odsłony przygód słynnego detektywa Atticusa Pünda, napisanej przez Eliota Crace’a, wnuka światowej sławy autorki literatury dziecięcej, Miriam Crace. W warstwie fikcyjnej Pünd bada okoliczności śmierci lady Margaret Chalfont we francuskim zamku, jednak tekst kryminału kryje drugie dno. Eliot jest bowiem przekonany, że jego babcia, która zmarła dwadzieścia lat wcześniej, została zamordowana, a tożsamość sprawcy miała zostać zaszyfrowana na kartach jego nowej książki. Sytuacja komplikuje się dramatycznie, a Susan Ryeland po raz kolejny musi wejść w rolę detektywa i przeanalizować fikcyjny tekst, aby odnaleźć mordercę działającego w rzeczywistym świecie.

Siłą tej powieści jest jej nietypowa, jak na dzisiejsze czasy, szkatułkowa konstrukcja, która pozwala czytelnikowi na podwójną dawkę intelektualnej rozrywki. W pewnym momencie lektury Horowitz serwuje pełną powieść kryminalną o detektywie Atticusie Pündzie, osadzoną w klimacie lat 50. XX wieku. To, po raz kolejny, niesamowity popis warsztatowy brytyjskiego powieściopisarza; każda postać i każdy dialog wewnątrz fikcyjnej opowieści może być (choć nie musi) lustrzanym odbiciem realnych osób z otoczenia pisarza – autora powieści w powieści. Czytelnik zmuszony jest do zachowania najwyższej czujności, śledząc dwa równoległe śledztwa i szukając punktów wspólnych na styku między literacką fikcją a rzeczywistością Susan Ryeland.

Anthony Horowitz – uznany pisarz i telewizyjny scenarzysta, jak mało kto ma talent do kreowania wielowymiarowych postaci i wielopoziomowych intryg, co we współczesnych kryminałach bywa rzadkością. Susan Ryeland to bohaterka, z którą łatwo się utożsamić – jest błyskotliwa, nieco cyniczna, a jej miłość do literatury bywa równie wielka, co frustracja światem wydawniczym. Z kolei nieobecny fizycznie, ale wciąż dominujący nad fabułą Alan Conway jawi się jako postać fascynująco antypatyczna, której złośliwość i geniusz przebijają z każdej strony jego fikcyjnej książki. To starcie dwóch silnych osobowości, nawet jeśli odbywa się nad grobem, nadaje całości głębi psychologicznej i sporego napięcia emocjonalnego.

Pod względem tempa i klimatu, powieść jest prawdziwym majstersztykiem, który nie pozwala na chwilę znużenia, mimo swojej sporej objętości. Autor mistrzowsko operuje suspensem, żonglując klasycznymi motywami, takimi jak zamknięty krąg podejrzanych, fałszywe tropy czy mroczne sekrety skrywane za fasadą angielskiej uprzejmości. Przez Morderstwa w Marble Hall czytelnik płynie dzięki lekkiemu stylowi Horowitza, bogatemu w brytyjski humor; nawet opisy detali architektonicznych czy niuansów pracy redakcyjnej stają się integralną częścią wciągającej intrygi. Pisarz udowadnia, że klasyczny kryminał nie musi być anachroniczny, jeśli doda się do niego szczyptę autotematycznej przewrotności.

Morderstwa w Marble Hall to powieść, która łączy literacką tradycję angielskiego kryminału z nowoczesnym podejściem do gatunku. Anthony Horowitz przypomina czytelnikowi, że proza gatunkowa wciąż może zaskakiwać formalnymi eksperymentami i pomysłową konstrukcją fabuły. Powieść oferuje zarówno satysfakcję z rozwiązywania zagadki, jak i przyjemność płynącą z obserwowania literackiej gry prowadzonej przez autora z odbiorcą. Dzięki wykorzystaniu motywu książki w książce fabuła stanowi interesującą propozycję zarówno dla miłośników klasycznych detektywistycznych łamigłówek, jak i dla tych, którzy szukają w kryminale czegoś więcej niż tylko odpowiedzi na pytanie Kto zabił i dlaczego? Jedno mogę obiecać – na to klasyczne pytanie wcale nie ma prostej odpowiedzi. Przynajmniej u Horowitza.

Informacje o książce

autor Anthony Horowitz

tytuł Morderstwo w Marble Hall (Marble Hall Murders)

przekład Maciej Szymański

Dom Wydawniczy Rebis 2026

ocena 5/6

recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem