
Wprawdzie Zadie Smith od lat kojarzy mi się z literaturą piękną, ale angielska pisarka udowadnia, że esej to dla niej forma równie nośna w przekazie, co wielowątkowa powieść. W najnowszym zbiorze Żywa i martwa autorka powraca z dojrzałymi tekstami intelektualistki, która nie tylko bacznie obserwuje świat, ale i aktywnie z nim dyskutuje, nie dając się uwieść łatwym odpowiedziom. Książkę warto odebrać jako swoiste podsumowanie dotychczasowych fascynacji Smith, a jednocześnie odważny krok w stronę tematów egzystencjalnych, które we wcześniejszych publikacjach pojawiały się jedynie między wierszami. Żywa i martwa to literatura faktu w najlepszym wydaniu, łącząca intymność osobistego wyznania z chłodną, niemal chirurgiczną socjologiczną analizą dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości.
Uwagę czytelnika zwraca już sam tytuł – owa dwoistość określająca ten zbiór odnosi się do relacji między tym, co we współczesnej kulturze wciąż tętni życiem, a tym, co powoli, lecz nieubłaganie odchodzi w zapomnienie. Smith z ogromną uwagą przygląda się współczesnym fenomenom, od wpływu algorytmów tak zwanych mediów społecznościowych na relacje międzyludzkie po ewolucję języka w dobie wszechobecnej sztucznej inteligencji. W esejach poświęconych zwyczajnemu życiu autorka szczególną uwagę koncentruje na autentyczności, szukając jej w przypadkowych spotkaniach na ulicach Londynu czy w nieoczywistych interpretacjach ikon popkultury, które wciąż kształtują naszą zbiorową wyobraźnię. Jej spojrzenie na podejmowane tematy jest świeże, pozbawione cynizmu, choć podszyte charakterystyczną dla niej melancholią.
Z drugiej strony, eseje skupione wokół motywu śmierci nie są jedynie żałobnym lamentem nad końcem znanej czytelnikowi epoki, lecz głęboką refleksją nad dziedzictwem literackim i historycznym. Zadie Smith analizuje, jak przeszłość rezonuje w teraźniejszości, często wytykając ludzkości krótką pamięć i skłonność do niebezpiecznych uproszczeń. Autorka oddaje hołd swoim literackim mistrzom, ale robi to bez kompleksów, raczej zapraszając ich do trudnego dialogu o kondycji dzisiejszego świata. To właśnie w tych tekstach najwyraźniej widać jej unikalną zdolność do łączenia akademickiej krytyki z bardzo prozaicznym, codziennym doświadczeniem drugiego człowieka.

Żywa i martwa przypomina, że stylistycznie Smith pozostaje mistrzynią utrzymywania równowagi między intelektualnym dyskursem a niemal gawędziarską swobodą. Czytelnik ma wrażenie uczestnictwa w fascynującej rozmowie, w której autorka nie boi się przyznać do błędu, niepewności czy zmiany zdania pod wpływem nowych argumentów. Esej wymaga specyficznego, trzymanego w ryzach języka; styl tego zbioru pozbawiony jest zbędnych ozdobników, a jednocześnie imponuje lekkościąś oraz obecnością błyskotliwych metafor, które sprawiają, że nawet najbardziej abstrakcyjne koncepty filozoficzne stają się zrozumiałe i łatwiejsze w odbiorze. Świadomość pisarki, że jej teksty mogą trafić do bardzo różnego odbiorcy sprawia, że Żywą i martwą czyta się niemal jak powieść o dojrzewaniu umysłu w świecie, który z każdym dniem wydaje się coraz bardziej skomplikowany.
W mojej ocenie jednym z najmocniejszych punktów tego zbioru jest sposób, w jaki Smith podważa zastany podział na to, co dobre i złe we współczesnym świecie. Zamiast upraszczającego temat moralizatorstwa, proponuje niuans i perspektywę, której tak bardzo brakuje w dzisiejszym dyskursie publicznym. Analizując zmiany w postrzeganiu tożsamości czy rasy, konsekwentnie unika łatwych odpowiedzi, wybierając trudną drogę wielogłosowości i empatii. Łatwo zauważyć, że w eseistyce Zadie Smith najważniejszy pozostaje człowiek – istota pełna sprzeczności i błędów, próbująca odnaleźć sens w chaosie informacyjnym, co w 2026 roku wybrzmiewa wyjątkowo mocno i potrzebnie.
Lektura Żywej i martwej, podobnie jak powieści Zadie Smith, wymaga od czytelnika pewnej dozy skupienia oraz cierpliwości, bo to literatura ważna, choć w swej bezkompromisowości – dyskusyjna. Angielska pisarka i eseistka po raz kolejny udowadnia, że jest jedną z najważniejszych intelektualistek naszych czasów, potrafiącą uchwycić ducha epoki bez popadania w jego tabloidyzację. Wątki i tematy składające się na ten zbiór zostają z czytelnikiem na długo po lekturze, zmuszając do ponownego spojrzenia na własną codzienność przez pryzmat szerokiego kontekstu kulturowego. Swoją eseistyką Zadie Smith przypomina, że literatura pozostaje dla czytelnika najlepszym narzędziem do zrozumienia niełatwej kondycji współczesnego człowieka.
Informacje o książce
autorka Zadie Smith
tytuł Żywa i martwa (Dead and Alive: Essays)
przekład Justyn Hunia
Wydawnictwo Znak 2026
ocena 4+/6
recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem
