DAPHNE du MAURIER „RODZINA DELANEYÓW”

Daphne du Maurier kojarzy się przede wszystkim z dusznym klimatem tajemniczej posiadłości Manderley, jednak Rodzina Delaneyów, wznowiona właśnie w Serii butikowej Wydawnictwa Albatros, to propozycja z zupełnie innej półki gatunkowej. To najbardziej osobista, niemal bolesna w swej szczerości powieść obyczajowa autorki Rebeki. Zamiast gotyckiego dreszczowca, czytelnik otrzymuje przenikliwą wiwisekcję artystycznej bohemy, która jest w rzeczywistości literackim autoportretem samej du Maurier oraz reprezentowanej przez nią klasy społecznej.

Pisarka decyduje się na bezlitosny rozrachunek z własną tożsamością i dziedzictwem sławnego rodu, rezygnując z ukrywania się za maską kolejnej bohaterki literackiej na rzecz psychologicznej gry, w której stawką jest prawda o naturze talentu i towarzyszącemu mu egoizmowi. Lektura Rodziny Delaneyów to fascynujące studium ja rozbitego na trzy różne osobowości i przy okazji powieść, którą warto (a może nawet należy) czytać przez pryzmat biografii Daphne du Maurier, aby jeszcze wyraźniej dostrzec zakodowane w fabule odniesienia i niuanse.

Fabuła opowiada o trójce rodzeństwa Delaneyów: Marii, Niallu i Celii, którzy po oskarżeniu o bycie pasożytami (tak zresztą brzmi oryginalny tytuł powieści) cofają się pamięcią do dzieciństwa spędzonego w cieniu sławnych rodziców. Nietrudno tu dostrzec subtelne odwołania do prawdziwych bohaterów – postać ojca, Pappy’ego, to niemal lustrzane odbicie sir Geralda du Maurier, wybitnego aktora i ojca Daphne, którego charyzma i dominująca osobowość rzucały długi cień na życie jego córek. Autorka mistrzowsko oddaje specyficzną atmosferę dorastania w garderobach i hotelach, gdzie granica między życiem prywatnym a scenicznym występem ulega całkowitemu zatarciu, tworząc z dzieci emocjonalnych zakładników cudzego sukcesu.

Kluczem do zrozumienia tej powieści jest świadomość, że cała trójka rodzeństwa to w istocie trzy aspekty psychiki samej Daphne du Maurier. Maria, Niall i Celia tworzą hermetyczną całość, która nie dopuszcza do siebie nikogo z zewnątrz, co doskonale oddaje wewnętrzne rozdarcie autorki między różnymi rolami pełnionymi w życiu. Maria reprezentuje jej publiczną osobę, odnoszącą sukcesy pisarkę, która musi nieustannie grać przed światem swoją rolę. Z kolei Celia to ta część Daphne, która czuje ciężar domowych obowiązków i rodzinnej lojalności, często kosztem własnych ambicji i marzeń o niezależności, co pisarka sama odczuwała, opiekując się posiadłością i bliskimi.

Najbardziej fascynujący trop autobiograficzny kryje się jednak w postaci Nialla, leniwego, lecz genialnego kompozytora. To on jest literackim ucieleśnieniem ukrytej, męskiej tożsamości twórczej Daphne, która pragnęła wolności od konwenansów związanych z rolami przypisanymi mężczyznom i kobietom. Niall to prawdziwa artystyczna dusza, człowiek nieprzystosowany do klasycznych ról społecznych, będący dla Daphne symbolem autentyczności, której pisarka nie mogła w pełni zamanifestować w konserwatywnym społeczeństwie lat 40. XX wieku. W jego osobie du Maurier zapisała swoją tęsknotę za tworzeniem bez konieczności podobania się komukolwiek, czy przestrzegania sztywnych obyczajów narzuconych przez społeczeństwo. 

Tytułowe pasożytnictwo (w odwołaniu do oryginalnego tytułu) nabiera w tym kontekście wymiaru autokrytycznego – du Maurier zdaje się pytać, czy jako pisarka nie żeruje na emocjach swoich bliskich i czy jej talent nie jest jakąś formą emocjonalnego wampiryzmu. Charles, mąż Marii, nazywając rodzeństwo pasożytami, pełni zatem niełatwą rolę głosu rozsądku, podobnego jak mąż Daphne, który często musiał mierzyć się z metaforycznie rozumianą nieobecnością swojej genialnej żony, zajętej akurat pracą nad kolejną książką. To odwieczne, dotyczące artystów starcie zwyczajności z wyjątkowością jest w powieści pokazane bez taryfy ulgowej; autorka nie oszczędza siebie, sugerując, że życie z artystą to dobrowolne poddanie się psychicznemu i emocjonalnemu drenażowi, przed którym nie ma ucieczki. A jeśli jest, to raczej z gatunku tych ostatecznych.

W mojej ocenie Rodzina Delaneyów to pozycja warta uwagi nie tylko dla fanów prozy du Maurier, ale dla każdego, kto interesuje się psychologią twórczości. Tak inna od książek, z których angielska autorka słynie, jej na poły autobiograficzna fabuła to odważna, sarkastyczna i momentami brutalna spowiedź kobiety, która wiedziała, że jej wielkość wyrasta na fundamencie izolacji i rodzinnych traum. Powieść kończy się czytać z niekłamanym podziwem dla odwagi autorki, która potrafiła tak bezlitośnie obnażyć własne słabości i bezkompromisowo rozprawić się ze skomplikowaną naturą swojej więzi z przeszłością. I dostrzec w tej opowieści sarkastyczne poczucie humoru oraz trafne obserwacje na temat klasy społecznej, z której Daphne du Maurier się wywodziła i z ram której tak trudno było się jej wyrwać. 

Informacje o książce

autorka Daphne du Maurier

tytuł Rodzina Delaneyów (The Parasites)

przekład Anna Bańkowska

Wydawnictwo Albatros 2026

ocena 4+/6

recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem