
Rzadko się zdarza, żebym złapał dobry kontakt z bohaterem literackim po przeczytaniu tylko kilku pierwszych stron książki. A jednak magia opowieści sprawiła, że polubiłem się z Demonem Copperheadem Barbary Kingsolver i ostatnio z Cyrusem Shamsem z powieści Kaveha Akbara. Z żadnym z nich nic mnie nie łączy; nie mamy wspólnej historii, nie dzielimy podobnych biografii, wreszcie nasze życiowe doświadczenia są tak odmienne, jak to tylko możliwe. Nic, a może jednak więcej, niż mi się wydaje – szczególnie w przypadku Męczennika! Wątki straty, budowania własnej tożsamości oraz nieustanne próby zrozumienia znaczenia człowieka w chaosie współczesnego świata mają przecież uniwersalny charakter i ponadczasowy wydźwięk – mocno rezonują z emocjami czytelnika i zostają z nim na długo po lekturze. A to wystarczy, aby na postać literacką spojrzeć jak na żywą osobę, z którą warto nawiązać głębszą relację.
O Męczenniku! usłyszałem po raz pierwszy przy okazji nominacji do National Book Award, której to nagrody Kaveh Akbar został finalistą w 2024 roku. Irańsko-amerykański poeta napisał powieściowy debiut z gatunku tych, obok których trudno przejść obojętnie. Jego książka to nie tylko opowieść o młodym Amerykaninie o irackich korzeniach, który zmaga się z ogromnym ciężarem bagażu emocjonalnego, uzależnieniami oraz szeroko rozumianą stratą, ale także wieloaspektowy i przenikliwy opis współczesnego świata. To także opowieść o rodzinie skonfrontowanej z wielką historią i polityką, ale w nowoczesnym, intensywnym na wielu poziomach wydaniu, fundującym czytelnikowi głębokie, pozostające w pamięci doświadczenie.
Głównym bohaterem Męczennika! jest dobiegający trzydziestki Cyrus Shames, Amerykanin irackiego pochodzenia, poeta zmagający się z fizycznymi uzależnieniami i metaforycznymi demonami z przeszłości. Jego życie w równym stopniu naznaczone jest traumą związaną ze śmiercią matki, która zginęła w katastrofie lotniczej nad Teheranem, co poczuciem ustawicznego wyobcowania w Ameryce narzucającej mu pozycję emigranta z kraju boleśnie doświadczonego przez politykę wespół z religią. Jest wiele powodów, dla których Cyrus zmaga się z alkoholizmem i narkomanią, ale jako osoba wrażliwa, a nawet nadwrażliwa, próbuje za wszelką cenę walczyć z wewnętrznymi demonami narażającymi go na nieustanne pytania o sens cierpienia. Szukając odpowiedzi na nurtujące go kwestie o własną tożsamość, sięga po doświadczenia wujka, który podczas wojny irackiej, w przebraniu Anioła Śmieci, niósł pociechę umierającym na froncie, albo zagrzewał do walki.

Cyrus, świeżo po odwyku, decyduje się po raz kolejny zawalczyć o siebie, konfrontując wspomnienia z dzieciństwa z doświadczeniami nieżyjącego już ojca oraz opowieściami wuja mieszkającego w Iranie – i z tego wielogłosu wyłania się idea męczeństwa – zarówno w kontekście historycznym, religijnym jak i osobistym. Dzięki temu bohater Męczennika! ma szansę zrozumieć zarówno autodestrukcyjne skłonności, jak i źródło poetyckiego natchnienia, dzięki któremu pisze, przelewając na papier/ekran laptopa emocje, przeżycia, traumy i dojmujące doświadczenia. Kaveh Akbar z niezwykłą wrażliwością kreśli portret człowieka doświadczonego przez los i osobistą tragedię, wiecznego emigranta funkcjonującego w swoistym zawieszeniu między dwiema tak bardzo odmiennymi kulturami, wreszcie zmagającego się z uzależnieniem, depresją oraz nieustającym poczuciem winy. Cyrus ma w sobie tak duże pokłady pokiereszowanego przez życie człowieczeństwa, że czytelnikowi nie pozostaje nic innego, jak tylko trzymać za bohatera kciuki z nadzieją, że może tym razem uda mu się wyjść na prostą.
Punktem zwrotnym w życiu bohatera okazuje się spotkanie z umierającą artystką w Muzeum Brooklińskim. To doświadczenie, na równi z konfrontacją z mitem enigmatycznego wuja – wspomnianego wojownika w przebraniu Anioła Śmierci przemierzającego bitewne pola – staje się katalizatorem przemiany Cyrusa. Artystyczny performens chorej na raka Orkide i relacja, jaką tworzy z bohaterem Męczennika!, zmusza go do porzucenia destrukcyjnej idei męczeństwa i przewartościowania dotychczasowej egzystencji, a także nowego spojrzenia na życie, śmierć oraz sztukę. Akbar serwuje czytelnikowi emocjonalny rollercoaster, ale pozwala sobie także na pewną grę z konwencją, serwując zaskakujący zwrot akcji, o którym trudno coś więcej napisać, żeby nie zdradzić jeszcze istotnego sekretu fabuły. Aż chciałoby się napisać – przewrotnej, ale może raczej wymykającej się sztywnym ramom gatunku.

Męczennik! to powieść zaskakująca tak samo niekonwencjonalnym podejściem do tematu, co niebanalną, nieco może zbyt chaotyczną konstrukcją fabuły. Z pewnością prozatorski debiut Kaveha Akbara imponuje zdolnością do kreowania wielowymiarowych postaci, łatwością w stosowaniu narracyjnych eksperymentów, wreszcie umiejętnością balansowania na granicy humoru i tragedii, realizmu i magii, że o wielogłosowości narracji nie wspomnę. Swoją fabułę autor wzbogaca fragmentami poezji Cyrusa, wprowadza oniryczne sekwencje wprost z literatury realizmu magicznego, zmienia perspektywy narracji i punkty widzenia, angażując czytelnika na poziomie intelektualnym i emocjonalnym.
Akbar stawia trudne pytania o naturę wiary i sens poświęcenia, zastanawia się nad możliwościami odkupienia, zarówno za grzechy własne jak i innych. Pisze o poszukiwaniu tożsamości w świecie naznaczonym piętnem emigracji, skutkach kulturowego zderzenia odmiennych światów, dziedziczeniu traum przez następne pokolenia, a także dywaguje o roli sztuki jako formie terapii czy o języku – narzędziu wyrażania emocji. Przede wszystkim jednak stworzył bohatera, któremu czytelnik nie tylko współczuje, ale mocno kibicuje w nierównej walce z przeciwnościami losu. Z niezwykłą wrażliwością i literacką odwagą zgłębia mroczne zakamarki ludzkiej egzystencji, dając nadzieję na nowe otwarcie. Krótko – wspaniała proza. Mnie poruszyła i to mocno, choć potrzebowałem czasu, aby wszystkie jej wątki ułożyły się w jedną spójną całość. A Cyrus, co oczywiste, dołączył do grona literackich bohaterów, o których z pewnością będę pamiętał na długo po lekturze.
Informacje o książce
autor Kaveh Akbar
tytuł Męczennik! (Martyr!)
przekład Jerzy Kozłowski
Wydawnictwo Filia Literacka 2025
ocena 5/6
recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem
