
Moją ocenę kolejnych książek Freidy McFadden charakteryzuje sinusoida oraz … paradoks. Z ośmiu przeczytanych, mniej więcej połowa przypadła mi do gustu, reszta pozostawiła z mieszanymi odczuciami po lekturze. To jedno, a drugie – na każdą kolejną powieść amerykańskiej autorki czekam z zainteresowaniem (oraz zdziwieniem, że tak szybko pojawiają się po polsku), ale i ze świadomością, że choć nie sposób się od nich oderwać, nie zawsze są dla mnie satysfakcjonujące.
Najnowsza książka, Nauczyciele, potwierdza moją trudną relację z twórczością McFadden, co nie oznacza, że nie sięgnę po kolejną fabułę spod jej pióra. Sięgnę z pewnością, ponieważ thriller psychologiczny niezmiennie należy do mojego ulubionego gatunku powieści rozrywkowej, mimo że po latach obecności na rynku wydawniczym specjalnie nie ma już czym zaskoczyć. W moim przypadku znakomicie sprawdza się jako lektura dla czystej przyjemności nawet wtedy, kiedy mam wątpliwości co do sposobu budowania fabuły czy swobodnego traktowania logiki wydarzeń. Co, w połączeniu z bogactwem twistów, charakteryzuje styl Freidy McFadden.
Liceum Caseham High żyje jeszcze skandalem sprzed roku, kiedy to Addie, jedna z uczennic, zostaje oskarżona o romans z matematykiem. Dziś, wyrzucona na margines szkolnej społeczności, próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji. Pomaga jej w tym uwaga przystojnego nauczyciela języka angielskiego. Pan Bennett jest zainteresowany uzdolnioną literacko Addie, ale ich typowa relacja szybko zmierza w niebezpiecznym kierunku. Kiedy jego żona, matematyczka w tej samej szkole, zaczyna podejrzewać męża o romans, sytuacja staje się dramatyczna szczególnie, że każde z bohaterów skrywa brzydkie sekrety. A ich ujawnienie może doprowadzić do śmiertelnych w skutkach powikłań.

Powieści Freidy McFadden wpisują się we wzorzec thrillera psychologicznego, jednego z najbardziej popularnych gatunków prozy rozrywkowej. Amerykańska autorka regularnie publikuje kolejne książki – w tym momencie po polsku ukazało się osiem tytułów i kolejne czekają na swoją premierę. W mojej ocenie McFadden pisze nierówno; ma w swoim dorobku fabuły bardziej udane i nieco słabsze – Nauczyciele plasują się gdzieś w środku stawki. Przede wszystkim dlatego, że niezbyt przemyślane rozłożenie akcentów sytuuje nową książkę, przynajmniej w połowie, w kategorii powieści obyczajowych o tematyce szkolnej, czyli skierowanej do konkretnego, chyba jednak młodszego odbiorcy. Dopiero w pewnym momencie autorka przełamuje obyczajowy charakter książki elementami typowymi dla thrillera, wprowadzając kolejne nieoczekiwane zwroty akcji, które kierują, jeśli nie samą fabułę, to z pewnością tok myślenia czytelnika na nowe tory.
Powtarzam to przy okazji kolejnej recenzji powieści Freidy McFadden, że autorce nie sposób odmówić umiejętności przykucia uwagi czytelnika oraz łatwości, z jaką konstruuje gęstą od niedomówień atmosferę. Czyni tak za sprawą swoich bohaterek i bohaterów, co do których można mieć pewność, że ich prawdziwe intencje są daleko inne od sugerowanych na początku fabuły. Autorka Nauczycieli zręcznie usypia czytelniczą czujność i z niekłamaną przyjemnością wali obuchem w łeb, serwując, nierzadko szokujące twisty.
Kwestią dyskusyjną jest, czy godzimy się na śledzenie fabuły, której realizm (nawet w ramach gatunku) jest mocno dyskusyjny, a kolejne wydarzenia stoją raczej obok logiki. Jeśli tak – to czeka nas niezła zabawa. Jeśli niekoniecznie, to książki McFadden warto sobie odpuścić. Ja godzę się z taką konwencją, jednak dostrzegam – choćby w Nauczycielach – fabularne mielizny, chwyty rodem z oper mydlanych (patrz wątek żony pana Bennetta gdzieś od połowy powieści), wreszcie naiwność głównych bohaterek, które gdyby wcześniej połączyły oczywiste fakty, może uniknęłyby wielu perturbacji. Ale! Mimo mankamentów, przy lekturze nieźle się bawiłem i choć oceniam ją jako – co najwyżej, dobrą – z pewnością sięgnę po następną książkę amerykańskiej powieściopisarki. Według towarzyszącego mi od jakiegoś czasu schematu – powinna być zdecydowanie lepsza.
Informacje o książce
autorka Freida McFadden
tytuł Nauczyciele (The Teatcher)
przekład Elżbieta Pawlik
Wydawnictwo Czwarta Strona 2025
ocena 4/6
recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem
