
Wraz z piątym tomem serii, mroczny i nieprzewidywalny świat Perdido wkracza w swoją decydującą fazę, a Michael McDowell po raz kolejny potwierdza, że jest niekoronowanym królem sagi rodzinnej z elementami grozy. Fortuna to powieść, która nie tylko wpisuje się w niepokojący klimat całej serii, ale przede wszystkim zacieśnia pętlę wokół sekretów rodu Caskeyów. Autor z lekkością żongluje zarówno motywami nadprzyrodzonymi, jak i przyziemnymi problemami bogatych południowców, serwując czytelnikowi historię magnetyczną, pełną gęstej, dusznej atmosfery powojennego lęku i nieuchronnych zmian pokoleniowych od których nie ma odwrotu.
Tematem przewodnim Fortuny są niespodziewane bogactwo i nowe sojusze, które na zawsze odmienią dynamikę relacji społeczno-towarzyskich w miasteczku. Gdy na bagnach otaczających posiadłości Caskeyów zostaje odkryta ropa naftowa, rodzina zyskuje niewyobrażalną fortunę, która zamiast przynieść spokój, staje się zarzewiem nowych konfliktów i źródłem moralnego zepsucia. Elinor, matriarchini skrywająca potworną tajemnicę, musi zmierzyć się z rosnącymi ambicjami i dorastaniem nowej generacji, zwłaszcza swojej córki Frances, która zaczyna coraz silniej odczuwać zew swojej prawdziwej, rzecznej natury. Nad rzeką Perdido unosi się widmo dawnych grzechów, a napływ wielkich pieniędzy i obcych ludzi przyciąga nieszczęścia, zmuszając bohaterów do brutalnej walki o utrzymanie swojej pozycji.
Podobnie jak w poprzednich częściach, tak i w Fortunie na pierwszy plan wysuwa się mistrzowsko zarysowane tło psychologiczne oraz ewolucja postaci, które znamy od pierwszych stron sagi. McDowell z precyzją portretuje starzenie się dawnych tyranów i narodziny nowych potęg wewnątrz rodu, pokazując, że prawdziwe potwory często nie kryją się w głębinach rzeki, lecz w salonach pełnych przepychu. Konflikty między tradycją a nowoczesnością, a także bezwzględna walka o władzę i wpływy, nadają książce dynamizm rodem z klasycznej opery mydlanej zderzonej z rasowym horrorem gotyckim. To nietypowe połączenie sprawia, że czytelnik z rosnącym zainteresowaniem obserwuje, jak bogactwo deformuje charaktery bohaterów, czyniąc ich jeszcze bardziej bezwzględnymi i odizolowanymi od reszty świata.

Duszna i pełna niepokoju atmosfera powieści, tak charakterystyczna dla całej twórczości Michaela McDowella, w tym tomie osiąga swój punkt kulminacyjny. Autor zestawia rozwijający się przemysł, nowoczesną technologię i rzekę pieniędzy z niezmienną, dziką i pierwotną naturą Alabamy, która zdaje się tylko czekać na odpowiedni moment, by upomnieć się o swoje. Elementy grozy są w fabule dawkowane niezwykle subtelnie, rzadko opierając się na spektakularnych wydarzeniach, a częściej na skradającym się powoli uczuciu dyskomfortu i świadomości, że pod powierzchnią idealnego życia Caskeyów kryje się coś głęboko zepsutego. Ta powolna eskalacja napięcia sprawia, że od książki po prostu nie sposób się oderwać.
Moją uwagę ponownie zwraca styl literacki Sagi Blackwater, który zachwyca swoją plastycznością i lekkością, mimo trudnych tematów. McDowell pisze z niezwykłym wyczuciem epoki, oddając realia amerykańskiego Południa lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku z dbałością o najmniejsze detale o charakterze obyczajowym. Potoczysty język narracji oraz dialogi skrzące się od podtekstów i ukrytej agresji, doskonale budują napięcie między bohaterami bez potrzeby uciekania się do otwartych konfrontacji. Przez ten literacki świat płynie się równie gładko, co z poczuciem niebezpieczeństwa, dając się porwać nurtowi opowieści, która zmierza ku nieuchronnemu finałowi.
Fortuna to bardzo mocne przedostatnie ogniwo sagi, które idealnie przygotowuje grunt pod ostateczne rozwiązanie wszystkich wątków w finałowym tomie. Michael McDowell stworzył cykl totalny w swojej kategorii, łącząc sagę rodzinną z horrorem w sposób tak naturalny, że granice między tym, co realne, a tym, co fantastyczne, całkowicie się zacierają. Powieść ta zostawia czytelnika nie tylko z poczuciem kontaktu z dobrą prozą rozrywkową, ale też z niesłabnącym głodem wiedzy, jak zakończą się losy rodu Caskeyów i rzeki Perdido. To majstersztyk literatury grozy, który udowadnia, że prawdziwa klasyka nigdy się nie starzeje.
Informacje o książce
autor Michael McDowell
tytuł Fortuna Saga Blackwater V (Blackwater The Fortune)
przekład Izabela Matuszewska
Wydawnictwo Albatros 2026
ocena 4+/6
recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem
