TATIANA de ROSNAY „NA ZAWSZE MANDERLEY. ŻYCIE DAPHNE du MAURIER”

Tatiana de Rosnay zasadniczo specjalizuje się w beletrystyce, ale jej nowa na polskim rynku wydawniczym książka to biografia Daphne du Maurier, autorki, która przeżywa swoisty renesans twórczości. Przynajmniej w Polsce. To wszystko za sprawą Serii butikowej Wydawnictwa Albatros, które sukcesywnie wznawia prozę angielskiej powieściopisarki. Uzupełnieniem bibliografii autorkiRebeki jest z pewnością Na zawsze Manderley Tatiany de Rosnay, biografia, która nie tyle opisuje życie du Maurier, co składa jej niezwykle osobisty, żeby nie napisać – intymny – hołd.

Autorka Klucza Sary rezygnuje z chłodnego, akademickiego dystansu w opisie swojej bohaterki na rzecz narracji żywej, pulsującej emocjami i głęboką empatią. Już od pierwszych stron wyczuwa się, że dla de Rosnay Manderley to nie tylko literacka fikcja powiązana z konkretnym miejscem, ale stan, w którym przeszłość nieustannie przenika się z teraźniejszością. Książka staje się zatem pomostem łączącym światy dwóch pisarek, w którym fascynacja biografki przekłada się na niezwykle plastyczny obraz kobiety uwikłanej we własne marzenia, literackie obsesje i ograniczenia narzucane przez czasy, w których przyszło jej żyć.

Centralnym punktem tej opowieści jest skomplikowana osobowość samej Daphne du Maurier – postaci znacznie mroczniejszej i bardziej wielowymiarowej, niż mogłyby sugerować przypisane jej przez krytyków literackich etykiety autorki romansów. De Rosnay z wielką wprawą odmalowuje portret dziewczyny dorastającej w cieniu sławnego ojca, Geralda du Mauriera, oraz jej wewnętrzne zmagania z tożsamością, którą sama określała mianem chłopca w pudełku. To właśnie ten dualizm natury pisarki – z jednej strony przykładnej żony i matki, z drugiej zaś dzikiej, poszukującej wolności duszy – stanowi, w mojej ocenie, oś napędową całej biografii. Autorka wysnuwa odważną, ale i uzasadnioną tezę, że te wewnętrzne pęknięcia stały się fundamentem choćby dla Rebeki czy Mojej kuzynki Racheli.

Zaskakując dla mnie okazała się forma narracyjna Na zawsze Manderley. Życie Daphne du Maurier. Biografia napisana jest w czasie teraźniejszym, który nadaje narracji filmowego tempa i sprawia, że odbiorca staje się niemal naocznym świadkiem wydarzeń. Jednak, nawet teraz, kiedy piszę tę opinię, kilka dobrych dni po lekturze, nie jestem pewien, czy taka forma mi odpowiada. Początkowo kompletnie nie mogłem się skupić na treści, zbyt mocno zwracając uwagę na język tej biografii. Ale trzeba przyznać, że de Rosnay z uwagą prowadzi czytelnika przez zakamarki Londynu, paryskie ulice przodków Daphne, aż po surowe, smagane wiatrem wybrzeża Kornwalii. To właśnie tam, w posiadłości Menabilly, która stała się pierwowzorem literackiego Manderley, bije serce tej opowieści. Pisarka opisuje walkę du Maurier o dom, który kochała bardziej niż ludzi, z taką samą pasją, z jaką bohaterka biografii oddawała się tworzeniu swoich ponurych, gotyckich wizji.

Książka Tatiany de Rosnay to także, a może przede wszystkim, wnikliwa analiza samotności, która nieuchronnie towarzyszy wielkiemu talentowi. Autorka nie portretuje swojej bohaterki jedynie w pozytywnym świetle; pokazuje jej chłód emocjonalny, trudne relacje z dziećmi czy skomplikowane małżeństwo z Boyem Browningiem. Z kart tej książki wyłania się postać kobiety, która najlepiej czuła się w świecie własnej wyobraźni, często przedkładając literackie marzenia nad rzeczywistą bliskość. Ta szczerość biografki, poparta wnikliwą kwerendą sprawia, że Na zawsze Manderley jawi się jako autentyczne studium psychologicznym pisarki, która za sukces i nieśmiertelność swoich dzieł zapłaciła cenę izolacji i wiecznego nienasycenia.

Skoro wspomniałem o kwerendzie; ważnym elementem tej książki jest również właściwie detektywistyczna praca, jaką wykonała de Rosnay, podążając śladami swojej idolki. Autorka odwiedziła miejsca związane z du Maurier, rozmawia z jej bliskimi i przeanalizowała prywatną korespondencję, starając się uchwycić ulotny duch tytułowego miejsca. Ta osobista perspektywa sprawia, że Na zawsze Manderley czyta się jak najlepszą powieść gotycką, w której każde odkrycie biograficzne ma wagę dramatycznego zwrotu akcji. De Rosnay pokazała, że życie pisarki było równie pełne tajemnic, niedopowiedzeń i gęstej atmosfery, co fabuły jej najsłynniejszych książek.

Na zawsze Manderley. Życie Daphne du Maurier z pewnością przypadnie do gustu zarówno wielbicielom twórczości angielskiej powieściopisarki, jak i miłośnikom nietypowej literatury faktu, napisanej z duszą i polotem. Tatiana de Rosnay z powodzeniem odczarowuje Manderley, jednocześnie pozostawiając przestrzeń dla czytelnika do przeżywania magii kornwalijskich wrzosowisk i mrocznych tajemnic znanego rodu. Trochę niepostrzeżenie biografia pisarki stała się poruszającą opowieścią o tym, że życie splata się z literaturą, a literatura z życiem, które trwa znacznie dłużej niż jego fizyczny kres. Po lekturze tej książki, bogatej w pozaliterackie smaczki i niuanse, Manderley nie jest już tylko ruiną z sennego koszmaru, lecz żywym pomnikiem literackiego geniuszu, a echa Rebeki wybrzmiewają jeszcze mocniejszym tonem.

Informacje o książce

autorka Tatiana de Rosnay

tytuł Na zawsze Manderley. Życie Daphne du Maurier (Manderley Forever)

przekład Joanna Polachowska

Wydawnictwo Albatros 2026

ocena 4+/6

recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem