
Nic na to nie poradzę, ale choć nie za każdym razem mi po drodze z thrillerami psychologicznymi Riley’a Sagera, zawsze czytam jego nową powieść. Podobnie mam z twórczością Freidy McFadden – oboje (w mojej ocenie) piszą wprawdzie nierówno, ale ich książki – nieco paradoksalnie – dostarczają mi dużej dawki rozrywki. I utwierdzają w przekonaniu, że nawet literatura lżejszego kalibru wymaga nieustannej pracy nad warsztatem, a liczne nieoczekiwane zwroty akcji, stosowane w nadmiarze, wcale nie muszą dobrze przysłużyć się fabule.
Najnowsza powieść Riley’a Sagera Kierunek zemsta stanowi odważny i wyraźny zwrot w karierze tego popularnego autora thrillerów. Zamiast współczesnej opowieści balansującej na granicy thrillera z wątkami paranormalnymi czy prozy obyczajowej, amerykański autor serwuje czytelnikowi mroczny kryminał retro osadzony w latach 50. XX wieku, który jest świadomym i pełnym szacunku, choć niepozbawionym wad, hołdem dla twórczościAgathy Christie oraz filmowej estetyki Alfreda Hitchcocka.

Kierunek zemsta opowiada losach Anny Matheson, która przez dwanaście lat planowała zemstę na sześciu osobach odpowiedzialnych za zniszczenie jej rodziny po tragicznej eksplozji pociągu z 1942 roku. W roku 1954 Anna wciąga swoich wrogów w pułapkę na pokładzie luksusowego składu Philadelphia Phoenix, zamierzając zmusić ich do wyznania win podczas podróży do Chicago, jednak jej misterny plan rozpada się, gdy pasażerowie zaczynają ginąć jeden po drugim z rąk nieuchwytnego mordercy.
Głównym atutem powieści jest, gęstniejąca z rozdziału na rozdział atmosfera oraz klaustrofobiczne tło akcji, które sprawia, że czytelnik czuje się niemal uwięziony w eleganckich wagonach wraz z bohaterami. Autor zaskakująco dobrze operuje stylistyką noir, dbając o to, by detale z epoki i narastające napięcie tworzyły spójną całość przypominającą klasykę kina, co z pewnością docenią fani tradycyjnych zagadek typu tajemnica zamkniętego pokoju (tym razem – pociągu). Sager sprawnie żongluje starymi kliszami i świadomie sięga po znane z innych kryminałów motywy, ale przepuszcza je przez filtry dzisiejszej prozy rozrywkowej, dzięki czemu poszczególne elementy fabuły mogą przypaść do gustu współczesnemu czytelnikowi.
Dostrzegam w Kierunku zemsty mankamenty, a wśród nich nierówne tempo akcji, zwłaszcza w środkowej części książki, co sprawia, że od pewnego momentu fabuła ma prawo irytować czytelnika, któremu może się wydawać, że autor sięga co i raz po te same chwyty. W thrillerach psychologicznych, czy stylizowanych na retro kryminałach, nie oczekuję pogłębionych portretów psychologicznych postaci, czy większego realizmu i pod tym względem nowa powieść Riley’a Sagera nie zaskakuje, choć pisząc zupełnie uczciwie – co do motywów postępowania, przede wszystkim głównej bohaterki, nie mam większych zastrzeżeń. Ale im bliżej sensacyjnego finału, tym więcej rozwiązań godnych klasycznej opery mydlanej niż kina spod znaku reżysera Ptaków i Psychozy.
Z drugiej jednak strony, patrząc obiektywnie – mimo zastrzeżeń, Sager nie zapomina o swoich korzeniach i dostarcza czytelnikowi to, z czego słynie najbardziej: serię spektakularnych zwrotów akcji oraz iście kinową sekwencję pościgu w finale powieści. Interesującym zabiegiem jest również autotematyczny moment pod koniec książki, w którym autor puszcza oko do czytelnika, przyznając się do pewnych fabularnych nielogiczności. Ruch odważny, ale i ryzykowny, bo potwierdzający, że w tej historii co za dużo, to niezdrowo. Pewnie jednych czytelników taki element fabuły zachwyci swoją błyskotliwością, a innych nieco zirytuje. Mnie rozbawił, ale jak pisałem wyżej, sięgając po nowego Sagera zasadniczo wiem, czego się spodziewać.
Podejrzewam, że wierni fani twórczości Riley’a Sagera będą usatysfakcjonowani Kierunkiem zemsty, choć jej odmienny klimat może okazać się zaskoczeniem dla czytelników przyzwyczajonych do jego poprzednich, bardziej nowoczesnych thrillerów. To stylowy, choć momentami nierówny hołd dla złotej ery kryminału, który udowadnia, że autor nie boi się eksperymentować z formą i gatunkiem, nawet jeśli cena za nie jest wysoka. Jedno jest pewne: pozycja Agathy Christie jako królowej gatunku jest wciąż niezachwiana. I bardzo dobrze.
Informacje o książce
autor Riley Sager
tytuł Kierunek zemsta (With a Vengeance)
przekład Ryszard Oślizło
Wydawnictwo Mova 2026
ocena 3+/6
egzemplarz własny
