Skip to content
NOWALIJKI

NOWALIJKI

TOMASZ RADOCHOŃSKI PISZE O KSIĄŻKACH
piątek, 20 marca, 2026
NOWALIJKI
  • STRONA GŁÓWNA
  • LITERATURA PIĘKNA
  • KRYMINAŁ
    • C.J. SANSOM
    • MARYLA SZYMICZKOWA
    • SIMON BECKETT
    • JØRN LIER HORST
  • THRILLER
    • B.A.PARIS
    • FREIDA McFADDEN
    • C.L. TAYLOR
    • RUTH WARE
  • AGATHA CHRISTIE
    • HERKULES POIROT
    • JANE MARPLE
  • PODSUMOWANIE MIESIĄCA
  • KONTAKT
  • O MNIE

Tag: klasyka literatury

EMILY BRONTË „WICHROWE WZGÓRZA”

Całkiem niedawno odświeżyłem sobie kilka klasycznych powieści, a wśród nich jedyną książkę spod pióra Emily Brontë. Długo zastanawiałem się, czy…

CZYTAJ DALEJ EMILY BRONTË „WICHROWE WZGÓRZA”

MARY SHELLEY „FRANKENSTEIN”

Zaplanowałem sobie, że jesienią w końcu przypomnę sobie trzy klasyczne powieści, które właśnie o tej porze roku przeżywają swój renesans,…

CZYTAJ DALEJ MARY SHELLEY „FRANKENSTEIN”

BRAM STOKER „DRACULA”

Co roku u progu jesieni obiecywałem sobie, że w końcu znajdę czas na ponowną lekturę klasycznych powieści grozy. Długie wieczory…

CZYTAJ DALEJ BRAM STOKER „DRACULA”

EVELYN WAUGH „POWRÓT DO BRIDESHEAD”

Nie przywiązuję większej wagi do wszelkiego rodzaju spisów książek, które koniecznie trzeba przeczytać. Owszem, zerkam na takie zestawienia z ciekawości,…

CZYTAJ DALEJ EVELYN WAUGH „POWRÓT DO BRIDESHEAD”

LOUISA MAY ALCOTT „MAŁE KOBIETKI”

Co łączy Dickensa, Zolę, Dostojewskiego, Prusa i … Louisę May Alcott, autorkę Małych kobietek? Wszyscy oni tworzyli w II połowie…

CZYTAJ DALEJ LOUISA MAY ALCOTT „MAŁE KOBIETKI”

SZUKAJ NA BLOGU

ARCHIWUM BLOGA

SZCZEGÓLNIE POLECAM

nowalijki

• polonista • bibliotekarz • bloger
• książki • filmy • seriale • muzyka • kawa

Lektura pierwszego tomu na tyle przypadła mi do gu Lektura pierwszego tomu na tyle przypadła mi do gustu, że nieomal natychmiast sięgnąłem po kontynuację. 

Michael McDowell w drugim tomie Sagi Blackwater, zatytułowanym Groble znów jest mistrzem powolnego budowania napięcia, łącząc sagę rodzinną z mrocznym, dusznym klimatem Southern Gothic. 

Po dramatycznych wydarzeniach z pierwszej części czytelnik zostaje wrzucony w sam środek codzienności mieszkańców Perdido – miasteczka, w którym granica między tym, co ludzkie, a tym, co nadprzyrodzone, zaczyna się niebezpiecznie zacierać. 

McDowell nie spieszy się z krwawymi scenami, zamiast tego stawia na gęstą atmosferę i psychologiczne gierki, które wciągają mocniej niż nurt rzeki Blackwater.

Centralnym punktem Grobli jest, wyraźnie zarysowany konflikt, w którym Mary-Love i Elinor ścierają się niczym dwie potężne siły natury. 

Autor udanie kreśli portrety kobiet, które w patriarchalnym społeczeństwie amerykańskiego Południa potrafią pociągać za wszystkie sznurki, stosując manipulację, uprzejme złośliwości i finansowe szantaże. 

To właśnie te domowe potyczki, toczone nad filiżanką herbaty lub przy rodzinnym obiedzie, stanowią o sile powieści, sprawiając, że horror nabiera wymiaru niemalże intymnego i domowego.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Izabela Matuszewska
◾️Wydawnictwo Albatros 2026
◽️współpraca reklamowa - barter 

• Michael McDowell • Saga Blackwater • southern gothic • horror • recenzja książki • Wydawnictwo Albatros 

#nowalijkirecenzują #wydawnictwoalbatros #sagablackwater #recenzjaksiążki
Ależ się ucieszyłem, kiedy w zapowiedziach Domu Wy Ależ się ucieszyłem, kiedy w zapowiedziach Domu Wydawniczego Rebis ujrzałem nową powieść Anthony’ego Horowitza – niekwestionowanego króla współczesnego kryminału retro, który z niezwykłą gracją bawi się konwencją gatunku swobodnie wychodząc przy tym poza jego ramy. 

Autor ten posiada rzadką umiejętność łączenia klasycznego ducha prozy Agathy Christie z nowoczesną, metatekstualną formą, co sprawia, że każda jego książka jest nie tylko zagadką literacką, ale i fascynującym komentarzem do samej sztuki pisania o zbrodni. 

Nie inaczej jest w przypadku Morderstwa w Marble Hall – trzeciej (ale istnieją szanse, że jednak nie ostatniej – bo w założeniu cykl miał być trylogią) odsłonie literacko-kryminalnych perypetii redaktor Susan Ryeland.

Siłą tej powieści jest jej unikalna szkatułkowa konstrukcja, która pozwala czytelnikowi na podwójną dawkę intelektualnej rozrywki. W pewnym momencie lektury Horowitz serwuje pełną powieść kryminalną o detektywie Atticusie Pündzie, osadzoną w klimacie lat 50. XX wieku. 

To, po raz kolejny, niesamowity popis warsztatowy brytyjskiego powieściopisarza; każda postać i każdy dialog wewnątrz fikcyjnej opowieści może być (choć nie musi) lustrzanym odbiciem realnych osób z otoczenia fikcyjnego pisarza – autora powieści w powieści. 

Czytelnik zmuszony jest do zachowania najwyższej czujności, śledząc dwa równoległe śledztwa i szukając punktów wspólnych na styku między literacką fikcją a rzeczywistością Susan Ryeland.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Maciej Szymański
◾️Dom Wydawniczy Rebis 2026
◽️współpraca reklamowa - barter

• Anthony Horowitz • Dom Wydawniczy Rebis • Morderstwa w Marble Hall • powieść kryminalna • kryminał 

#nowalijkirecenzują #morderstwawmarblehall #domwydawniczyrebis #recenzjaksiążki
Muszę się powtórzyć, ale za każdym razem, kiedy si Muszę się powtórzyć, ale za każdym razem, kiedy sięgam po książkę Wydawnictwa Pauza – do końca nie wiem, czego się spodziewać. 

Ale! Lubię to uczucie, kiedy mogę poznać kolejny, nowy dla mnie głos współczesnej literatury pięknej, zagłębić się w nietypowo napisanej prozie, w której nawet zwyczajna codzienność może zostać ukazana w tak zaskakująco innym ujęciu, że nie sposób się w niej (i w literaturze, i wspomnianej codzienności) nie zatracić. Takie wrażenia towarzyszyły mi podczas lektury drugiej po polsku powieści norweskiej pisarki Gunnhild Øyehaug. 

Jej poprzednia książka Czekaj, mrugaj … czeka na swój czas, ale za mną Oto słońce – zaskakująca w swej konstrukcji opowieść o codzienności przefiltrowanej w równym stopniu przez groteskowe wyolbrzymienie, co rozedrganej w wyniku złożonego procesu twórczego.

Gunnhild Øyehaug w Oto słońce pokazuje, że jest jedną z najbardziej oryginalnych i błyskotliwych głosów współczesnej literatury norweskiej. Autorka z niemal chirurgiczną precyzją, a zarazem z ogromnym poczuciem humoru, dekonstruuje codzienność, nadając jej znamiona surrealistycznego spektaklu. 

To książka, która nie boi się intelektualnych wyzwań, ale podaje je w formie tak lekkiej i przewrotnej, że czytelnik nieustannie balansuje między podziwem dla konstrukcji a czystą radością z lektury – przy założeniu, że po kilkunastu pierwszych stronach kupi specyficzny klimat tej fabuły.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Karolina Drozdowska 
◾️Wydawnictwo Pauza 2026
◽️współpraca barterowa 

• Gunnhild Øyehaug • literatura norweska • Norwegia • Wydawnictwo Pauza • kobieta • proza obyczajowa • literatura piękna • Norwegia 

#nowalijkirecenzują #wydawnictwopauza #pauzanaczytanie #literaturapiękna
Kieszeń pełna żyta to jedna z tych powieści Agathy Kieszeń pełna żyta to jedna z tych powieści Agathy Christie, które doskonale ilustrują jej zamiłowanie do łączenia niewinnych dziecięcych rymowanek z makabrycznymi zbrodniami. 

Wydana w 1953 roku, książka wprowadza czytelnika w powojenny świat brytyjskiej klasy wyższej, gdzie pod fasadą uprzejmości i luksusowego życia kryją się głębokie urazy oraz bezwzględna chciwość. 

To kolejne śledztwo panny Marple, choć starsza dama pojawia się na kartach powieści nieco później niż zazwyczaj, kierowana nie tyle zawodową ciekawością, co poczuciem moralnego obowiązku i lojalnością wobec kogoś, kogo niegdyś uczyła podstaw zawodu.

Agatha Christie po mistrzowsku kreśli w powieści portret rodziny Fortescue, którą trudno polubić, ale niezwykle ciekawie się ją obserwuje. Członkowie tego gniazda os są egoistyczni, chłodni i niemal całkowicie pozbawieni empatii, co sprawia, że śmierć głowy rodu staje się dla nich raczej okazją do przejęcia majątku niż powodem do żałoby. 

Atmosfera w okazałej rezydencji jest duszna od niewypowiedzianych pretensji i tajemnic z przeszłości, a autorka z ironicznym uśmiechem punktuje wady każdego z domowników. To właśnie to specyficzne środowisko staje się idealnym tłem dla zbrodni, która wydaje się równie groteskowa, co precyzyjnie zaplanowana.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Tadeusz Jan Dehnel
◾️Wydawnictwo Dolnośląskie 2022
◽️egzemplarz własny

• Agatha Christie • panna Marple • powieść kryminalna • kryminał retro • powieść detektywistyczna • 

#nowalijkirecenzują #agathachristie #kieszeńpełnażyta #wydawnictwodolnośląskie
Całkiem niedawno odświeżyłem sobie kilka klasyczny Całkiem niedawno odświeżyłem sobie kilka klasycznych powieści, a wśród nich jedyną książkę spod pióra Emily Brontë. Długo zastanawiałem się, czy jest sens pisać cokolwiek o fabule, na temat której powiedziano już wszystko, a pewnie nawet jeszcze więcej. Ale ponieważ traktuję blog trochę jak czytelniczy pamiętnik, zdecydowałem, że i u mnie nie może zabraknąć tekstu o Wichrowych Wzgórzach. 

Powieść Emily Brontë to literacki majstersztyk, który w momencie publikacji wywołał skandal, a dziś uchodzi za jedno z najgłębszych studiów ludzkiej psychiki. Autorka, pisząc pod męskim pseudonimem, stworzyła dzieło całkowicie wykraczające poza ciasne ramy wiktoriańskiego moralizmu. 

To opowieść gęsta od emocji, w której surowa natura i pierwotne ludzkie popędy tworzą nierozerwalną całość, oferując całą gamę emocji oraz atmosferę tak duszną i magnetyczną, że trudno się od niej uwolnić nawet długo po przeczytaniu ostatniego zdania.

Największym zaskoczeniem, nawet przy powtórnej lekturze, jest jest bezkompromisowa szczerość pisarki w portretowaniu najciemniejszych zakamarków ludzkiej natury. Brontë nie próbuje stonować swoich bohaterów; ich egoizm, zawiść i pragnienie odwetu są przedstawione z niemal chirurgiczną precyzją, co nadaje opowieści niezwykłego realizmu psychologicznego. 

Konstrukcja narracji szkatułkowej, dzięki której historię poznajemy z relacji świadków – gospodyni Nellie Dean oraz nowego dzierżawcy Drozdowego Gniazda – Lockwooda – dodaje całości aury tajemnicy i subiektywizmu, zmuszając czytelnika do samodzielnej oceny moralności postaci.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Janina Sułkowska
◾️Cranford Collection 2023
◽️egzemplarz własny 

• Wichrowe Wzgórza • Emily Brontë • klasyka literatury • literatura piękna • literatura angielska • Cranford Collection 

#nowalijkirecenzują #wichrowewzgórza #emilybrontë #cranfordcollection #ponadczasowepowieści
Johann Wolfgang von Goethe (1749 - 1832) był najwy Johann Wolfgang von Goethe (1749 - 1832) był najwybitniejszym niemieckim poetą i myślicielem, którego wielostronna twórczość wyznaczyła kierunki rozwoju europejskiego romantyzmu oraz klasyzmu weimarskiego. 

Jego literacką sławę ugruntował młodzieńczy manifest „Cierpienia młodego Wertera”, choć za życiowe dzieło i intelektualny testament artysty uznaje się monumentalny dramat „Faust”. 

Jako prawdziwy człowiek renesansu, Goethe z pasją łączył pisarstwo z badaniami przyrodniczymi i teorią barw, szukając w świecie harmonii między nauką a czystą poezją.

• cytat • cytat na dziś • złota myśl • Johann Wolfgang von Goethe • czytanie • książki • książka • literatura 

#nowalijkiczytają #nowalijkirecenzują #nowalijkipolecają #cytatnadziś
Michael McDowell to pisarz, którego sam Stephen Ki Michael McDowell to pisarz, którego sam Stephen King określił podobno mianem najlepszego autora paperbacków w Ameryce, a Powódź – pierwszy tom Sagi Blackwater – zdaje się doskonale tłumaczy ten zachwyt. 

Nie jest to typowy, sięgający po klisze horror; to gęsty, duszny przykład Southern Gothic, w którym rzeka ma więcej do powiedzenia niż niejeden człowiek. 

Autor z niesamowitą precyzją buduje fundamenty pod wielopokoleniową historię, wciągając czytelnika w mętne wody Alabamy z początku XX wieku, gdzie granica między tym, co ludzkie, a tym, co nienazwane, ulega całkowitemu rozmyciu już od pierwszych stron.

Największą zaletą Powodzi jest udane połączenie sagi rodzinnej z elementami nadprzyrodzonymi, co McDowell czyni z niezwykłą lekkością i wyczuciem. 

Dynamika relacji między kobietami z rodu Caskeyów jest absorbująca, a psychologiczna walka o dominację między Elinor i Mary-Love stanowi prawdziwie emocjonalny trzon powieści, często bardziej angażujący niż same elementy grozy.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Izabela Matuszewska
◾️Wydawnictwo Albatros 2026
◽️współpraca barterowa

• Saga Blackwater • horror • paperback • Michael McDowell • southern gothic • recenzja książki • seria wydawnicza

#nowalijkirecenzują #wydawnictwoalbatros #blackwater
Niezmiennie polecam Waszej uwadze serię kryminałów Niezmiennie polecam Waszej uwadze serię kryminałów retro autorstwa duetu Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński, którzy nie tylko stworzyli postać profesorowej Szczupaczyńskiej, ale powołali do życia pisarkę Marylę Szymiczkową. 

Książki publikuje @znak_literanova - recenzje wszystkich części przeczytacie na www.nowalijki.com - zapraszam! 

• Maryla Szymiczkowa • Jacek Dehnel • Piotr Tarczyński • kryminał retro • powieść kryminalna • Kraków • profesorowa Szczupaczyńska • kryminał 

#nowalijkirecenzują #nowalijkipolecają #marylaszymiczkowa #kryminałretro
Pamiętam, jak kilka lat temu zachwyciły mnie powie Pamiętam, jak kilka lat temu zachwyciły mnie powieści Iana McEwana – przede wszystkim Pokuta i Amsterdam, książki, do których chciałbym kiedyś powrócić. 

Od tego czasu wypatruję nowej prozy spod pióra angielskiego powieściopisarza, cenionego przeze mnie za wrażliwość połączoną z solidnym warsztatem literackim. 

Jego najnowsza książka, Co możemy wiedzieć, jest fascynującym, choć momentami chłodnym studium ludzkiej obsesji na punkcie przeszłości, przedstawionym w charakterystycznym dla autora, precyzyjnym stylu.

Powieść, opublikowana przez Wydawnictwo Albatros udowadnia, że brytyjski mistrz prozy, mimo przekroczenia siedemdziesiątki, wciąż potrafi zaskoczyć czytelnika świeżym podejściem do gatunku, który sam nazywa w wywiadach fantastyką naukową bez nauki. 

To fabuła, która sprawnie balansuje na granicy thrillera o literackim zacięciu i dystopii, stawiając niewygodne pytania o to, co tak naprawdę zostaje po nas w pędzącym na oślep świecie.

Ian McEwan po mistrzowsko kreśli wizję przyszłości, która nie jest typową postapokaliptyczną sumą chaosu, lecz miejscem zaskakująco ułożonym, choć boleśnie ograniczonym. 

Bohaterowie z przyszłości celnie określają naszą epokę, jako czas nieodpowiedzialnej beztroski, co jest błyskotliwym, ale i mocno złośliwym ukłonem w stronę dzisiejszej bierności wobec zmian klimatycznych.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Andrzej Szulc
◾️Wydawnictwo Albatros 2026
◽️współpraca barterowa 

• Ian McEwan • Wydawnictwo Albatros • literatura piękna • literatura angielska • dystopia • powieść • literatura 

#nowalijkirecenzują #wydawnictwoalbatros #ianmcewan
Obserwuj na Instagramie
NOWALIJKI | Designed by: Theme Freesia | WordPress | © Copyright All right reserved