Skip to content
NOWALIJKI

NOWALIJKI

TOMASZ RADOCHOŃSKI PISZE O KSIĄŻKACH
niedziela, 12 lipca, 2026
NOWALIJKI
  • STRONA GŁÓWNA
  • LITERATURA PIĘKNA
  • KRYMINAŁ
    • C.J. SANSOM
    • MARYLA SZYMICZKOWA
    • SIMON BECKETT
    • JØRN LIER HORST
  • THRILLER
    • B.A.PARIS
    • FREIDA McFADDEN
    • C.L. TAYLOR
    • RUTH WARE
  • AGATHA CHRISTIE
    • HERKULES POIROT
    • JANE MARPLE
  • PODSUMOWANIE MIESIĄCA
  • KONTAKT
  • O MNIE

Tag: Carolina de Robertis

CARO DE ROBERTIS „NIEWIDOCZNA GÓRA”

W cenionej przeze mnie serii Piąta Strona Świata Wydawnictwa Albatros ukazało się właśnie wznowienie pierwszej powieści Caro De Robertis. Niewidoczna góra to literacki debiut, który…

CZYTAJ DALEJ CARO DE ROBERTIS „NIEWIDOCZNA GÓRA”

CARO DE ROBERTIS „BOGOWIE TANGA”

Na twórczość urugwajskiej autorki trafiłem trochę przypadkiem, sięgając po wznowienie jej powieści Cantoras w ramach cyklu Piąta Strona Świata Wydawnictwa Albatros. W tej serii publikowane…

CZYTAJ DALEJ CARO DE ROBERTIS „BOGOWIE TANGA”

CARO DE ROBERTIS „CANTORAS”

Był taki moment w moim czytelniczym życiu, kiedy zaczytywałem się w prozie iberoamerykańskiej, poznając przede wszystkim klasykę literatury. Ostatnio po beletrystykę z Ameryki Południowej sięgam…

CZYTAJ DALEJ CARO DE ROBERTIS „CANTORAS”

SZUKAJ NA BLOGU

ARCHIWUM BLOGA

SZCZEGÓLNIE POLECAM

nowalijki

• polonista • bibliotekarz • bloger
• książki • filmy • seriale • muzyka • kawa

Połowa roku już jakiś czas za nami, więc to dobry Połowa roku już jakiś czas za nami, więc to dobry moment, żeby podzielić się z Wami moimi najlepszymi (przynajmniej na ten moment) książkami przeczytanymi od stycznia do czerwca. 

Przyznam, że choć za mną całkiem sporo lektur, jak na razie nie trafiłem na książkę, która zrobiła na mnie kolosalne wrażenie. Owszem, jest kilka tytułów, które z pewnością zapamiętam na długo, ale liczę, że druga połowa roku przyniesie mi prawdziwe literackie zachwyty. 

Mam na oku kilka głośnych tytułów, ale czy po nie sięgnę i czy mnie (ewentualnie) zachwycą … to się okaże za jakiś czas.

• najlepsze książki pierwszego półrocza 2026 • najlepsze książki • książki warte uwagi • czytamy książki • książki dla Ciebie • zestawienie najlepszych książek półrocza

#nowalijkiczytają #nowalijkirecenzują #najlepszeksiążkipółrocza
Zabawa w pochowanego 2 to sequel, który postawił t Zabawa w pochowanego 2 to sequel, który postawił twórców przed niezwykle karkołomnym zadaniem.

Pierwsza część z 2019 roku była niespodziewanym hitem – świeżym, krwawym powiewem czarnego humoru, który idealnie balansował na granicy thrillera i makabrycznej satyry na bogaczy. 

Powrót do tego świata niósł ze sobą ogromne ryzyko wtórności. Na szczęście twórcy nie poszli na łatwiznę, serwując prostą powtórkę z rozrywki. Zamiast tego rozbudowali krwawe uniwersum, zachowując jednocześnie drapieżny, bezkompromisowy ton pierwowzoru, który fani pokochali od pierwszych minut.

Fabuła filmu ponownie wrzuca widza w sam środek śmiertelnej rozgrywki, jednak tym razem stawka i reguły gry ulegają drastycznej modyfikacji. Samara Weaving jako Grace po raz kolejny udowadnia, że jest absolutną królową współczesnego kina grozy. Jej bohaterka nie jest już przerażoną panną młodą walczącą o przetrwanie; to doświadczona, twarda i straumatyzowana kobieta, która doskonale wie, z czym się mierzy. 

Weaving swoją grą płynnie przechodzi od emocjonalnego wyczerpania do czystej, napędzanej furią, determinacji. To jej obecność na ekranie spaja cały film i sprawia, że nawet bardziej absurdalne zwroty akcji widz przyjmuje z całym dobrodziejstwem inwentarza.

Wizualnie i realizacyjnie druga część prezentuje się znakomicie. Reżyseria jest dynamiczna, a sceny gore – choć niezwykle krwawe i pomysłowe – rzadko przekraczają granicę niesmacznego kiczu, częściej wywołując nerwowy, pełen podziwu śmiech. Twórcy doskonale żonglują napięciem, przeplatając klaustrofobiczne sekwencje ucieczek z błyskotliwymi, ironicznymi dialogami. 

Zabawa w pochowanego 2 to udana i satysfakcjonująca kontynuacja, która nie tylko dotrzymuje kroku oryginałowi, ale w kilku momentach potrafi go przerosnąć pod względem skali. To inteligentna, szalona i piekielnie radosna jazda bez trzymanki dla każdego fana komediowych horrorów.

◾️współpraca reklamowa z @moje_filmy 

#nowalijkioglądają #mojefilmy #zabawawpochowanego2 #readyornot2
Lipiec w pełni, ale ja myślami wracam jeszcze do c Lipiec w pełni, ale ja myślami wracam jeszcze do czerwca. Książką miesiąca w moim osobistym rankingu została długo wyczekiwana powieść Kiran Desai Samotność Sonii i Sunny’ego w przekładzie Jerzego Kozłowskiego.

O książce, opublikowanej przez Wydawnictwo Literackie piszę obszernie na www.nowalijki.com. Poniżej fragment mojej recenzji:

Samotność Sonii i Sunny’ego, nawet z racji objętości, to powieść totalna; przebogata w wątki i motywy, a jej niezaprzeczalnym plusem jest olśniewający, gęsty i niezwykle zmysłowy język, który równocześnie uwodzi czytelnika swoją urodą i przytłacza drobiazgowością. 

Proza Kiran Desai zachwyca literacką fakturą – autorka z równą plastycznością i precyzją opisuje zaśnieżone góry Vermontu, tętniące życiem Delhi, nadmorskie Goa czy duszne ulice Nowego Jorku. Jednocześnie autorka z coraz rzadszą dziś, psychologiczną wnikliwością, portretuje wewnętrzne rozbicie bohaterów, tworząc postacie niezwykle autentyczne w swoich wadach i cierpieniu. 

W mojej ocenie szczególnie poruszający jest wątek Sonii i jej zmagań z depresją po toksycznym związku, który został nakreślony bez uderzania w sentymentalne tony, ale za to z ogromnym szacunkiem dla trudnego procesu odbudowywania własnej tożsamości.

• Kiran Desai • Wydawnictwo Literackie • Samotność Sonii i Sunny’ego • recenzja książki • powieść • literatura piękna 

#nowalijkirecenzują #wydawnictwoliterackie #samotnośćsoniiisunnyego #recenzjaksiążki
Japońska powieściopisarka Asako Yuzuki dała się po Japońska powieściopisarka Asako Yuzuki dała się poznać polskiemu czytelnikowi za sprawą Masła, nietypowego kryminału, którego oryginalna fabuła została mocno powiązana z celnymi spostrzeżeniami na temat japońskiego społeczeństwa. 

Teraz przyszedł czas na wcześniejszą książkę autorki Połów, czyli jak wyhaczć przyjaciółkę. To przenikliwe i niepokojące studium toksycznej obsesji oraz samotności we współczesnym Tokio przywołuje na myśl niepokojący w swojej dwuznaczności thriller psychologiczny z elementami powieści obyczajowej. 

Książka, przy okazji, bezlitośnie obnaża fasadowość relacji międzyludzkich w dobie mediów społecznościowych. Yuzuki bierze tym razem na tapet jeden z najpopularniejszych motywów prozy obyczajowej jakim jest kobieca przyjaźń i brawurowo rozkłada go na czynniki pierwsze pokazując, co dzieje się, gdy naturalna potrzeba bliskości zmienia się w drapieżne polowanie.

Akcja powieści koncentruje się wokół nierealistycznych oczekiwań, jakie współczesne społeczeństwo i kultura cyfrowa nakładają na kobiety. Autorka zręcznie demaskuje zjawisko joshikai – promowanych w mediach społecznościowych, instagramowych wypadów z przyjaciółkami, które stały się jeszcze jednym obowiązkiem związanym z koniecznością konsumpcji i wyznacznikiem życiowego sukcesu kobiety.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Anna Wołcyrz
◾️Wydawnictwo Literackie 2026
◽️współpraca reklamowa/barter

• Asako Yuzuki • Połów • literatura japońska • Japonia • kobieta • przyjaźń • stalking • toksyczne relacje • Wydawnictwo Literackie 

#nowalijkirecenzują #recenzjaksiążki #literaturajapońska #wydawnictwoliterackie
Latem, już tradycyjnie, sięgam po literaturę lżejs Latem, już tradycyjnie, sięgam po literaturę lżejszą, ale nie do końca w moich klimatach. Jest coś w tej porze roku, co sprawia, że mam ochotę na typowo wakacyjną lekturę spod pióra autorek, które reprezentują gatunki literackie odmienne od tych, które czytam na co dzień. 

Tym razem wybrałem Tamto złote lato Carley Fortune, powieść, która jest kontynuacją Każdego kolejnego lata, zekranizowanego właśnie przez Prime Video. 

Kanadyjska autorka kojarzy mi się bardzo pozytywnie: jej książki opowiadają historie przesiąknięte zapachem jeziora i otulające ciepłem słonecznych dni, a fabuła zbudowana jest na wątkach nostalgicznego powrotu do przeszłości.

Tamto złote lato ponownie zabiera czytelnika do malowniczego Barry’s Bay, serwując emocjonalny, dojrzały romans, który idealnie wpisuje się w nurt współczesnej literatury obyczajowej. 

Książka skupia się na losach postaci, których przelotne spotkanie przed laty zaważyło na całym ich dorosłym życiu. Beztroski klimat kanadyjskiego lata staje się tłem dla opowieść o drugich szansach, poszukiwaniu własnej tożsamości i ucieczce od przytłaczającej codzienności.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Anna Hikiert-Bereza
◾️Wydawnictwo Czwarta Strona 2025
◽️ebook własny/Legimi

• Carley Fortune • Tamto złote lato • recenzja książki • lato • romans • powieść obyczajowa • Wydawnictwo Czwarta Strona 

#nowalijkirecenzują #recenzjaksiążki #wydawnictwoczwartastrona
Recenzje tych książek, przeczytanych w czerwcu prz Recenzje tych książek, przeczytanych w czerwcu przeczytacie na blogu. Zapraszam na www.nowalijki.com. Pod tym adresem czeka na Was ponad 1200 wpisów! 

• recenzja książki • książki • książka • blog książkowy • bloger książkowy • czytamy książki • książkowe podsumowanie czerwca • czytelniczy czerwiec 

#nowalijkirecenzują #nowalijkiczytają #recenzjaksiążki
Połowa roku już za nami, czas zatem na czytelnicze Połowa roku już za nami, czas zatem na czytelnicze podsumowanie czerwca.

W tym miesiącu przeczytałem dziesięć książek, co w sumie dało 3888 stron. Gorzej niż w maju, ale czytelnicze wahania są przecież mocno wpisane w naszą codzienność. 

Tak się złożyło, że wśród przeczytanych przeze mnie książek aż sześć napisały trzy autorki: Ann Patchett, Agatha Christie oraz Margaret Atwood. Cieszę się, że w końcu udało mi się sięgnąć po Opowieść podręcznej oraz Testamenty - zdecydowanie zbyt długo czekały w kolejce. 

Wybrałem także książkę miesiąca i … chyba nie ma zaskoczenia, choć nie jestem do końca zadowolony z tej lektury. 

Ale! Jak pisałem w recenzji na blogu: dostrzegam wszystkie elementy, za które czytelnicy i czytelniczki pokochają tę powieść.

A ja już wypatruję lektur na lipiec! 

@wydawnictwoliterackie 
@znak_literanova 
@wydawnictwoalbatros 
@wydawnictwo_pauza 
@wydawnictworelacja 
@wydawnictwo_dolnoslaskie 

• podsumowanie miesiąca • czerwiec 2026 • książki przeczytane w czerwcu 2026 • recenzje książek 

#nowalijkirecenzują #nowalijkiczytają #podsumowaniemiesiąca #czerwiec2026
Tym razem nie czekałem i drugą (oraz ostatnią) pod Tym razem nie czekałem i drugą (oraz ostatnią) podróż do Gileadu odbyłem zaraz po lekturze Opowieści podręcznej. Testamenty Margaret Atwood, wydane po trzydziestu czterech latach od premiery pierwszej powieści o patriarchalnym reżimie, zostały okrzyknięte jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń literackich ostatnich dekad. 

Powrót do totalitarnej Republiki Gileadu nie jest jednak prostym odcinaniem kuponów od dawnego sukcesu, lecz przemyślaną, dojrzałą próbą dopisania brakujących rozdziałów do historii, która na stałe zapisała się w kanonie literatury dystopijnej. Atwood podejmuje ryzyko zmierzenia się z własną legendą, oferując czytelnikowi utwór skrojony na miarę współczesnych potrzeb i diagnozujący aktualne niepokoje. 

Powieść, choć stylistycznie i formalnie różni się od swojej poprzedniczki, staje się autonomicznym głosem w dyskusji o naturze władzy, przetrwaniu i cenie, jaką płaci się za kompromisy z sumieniem.

Największą wartością Testamentów – w mojej ocenie – jest ten element, którego brakowało ich poprzedniczce, czyli pogłębiony portret psychologiczny Ciotki Lydii, która z jednowymiarowego czarnego charakteru staje się postacią tragicznie złożoną. 

Atwood dekonstruuje mit bezdusznej fanatyczki, pokazując, że jej lojalność wobec reżimu narodziła się z pragmatyzmu i pierwotnego instynktu przetrwania w obliczu brutalnej przemocy. 

Dzięki złożonemu życiorysowi Lydii autorka stawia fundamentalne pytania o granice moralne, jakie człowiek jest w stanie przekroczyć, aby zachować życie i choćby szczątkową podmiotowość.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Paweł Lipszyc
◾️Wydawnictwo Wielka Litera 2020
◽️egzemplarz własny

• Margaret Atwood• Testamenty • Wielka Litera • recenzja książki • patriarchat • totalitaryzm • reżim • dystopia 

#nowalijkirecenzują #margaretatwood #testamenty #opowieśćpodręcznej #recenzjaksiążki
Saga Blackwater Michaela McDowella, po raz pierwsz Saga Blackwater Michaela McDowella, po raz pierwszy opublikowana w 1983 roku, to jedno z najbardziej oryginalnych i klimatycznych dzieł współczesnej literatury grozy. Cykl łączy w sobie cechy klasycznej sagi rodzinnej, realizmu magicznego oraz pełnokrwistego, gotyckiego horroru z Południa. 

Akcja powieści toczy się w latach 1919–1970 w sennym, acz dynamicznie rozwijającym się miasteczku Perdido w stanie Alabama, u zbiegu dwóch rzek: czystej rzeki Perdido i mrocznej, błotnistej Blackwater.

Osią fabuły są losy bogatej, wpływowej rodziny Caskeyów, której życie nieodwracalnie zmienia się po katastrofalnej powodzi. To właśnie wtedy w miasteczku pojawia się Elinor Dammert – tajemnicza kobieta o niejasnej przeszłości, która wnika w struktury rodu, wychodząc za mąż za Oscara Caskeya. Elinor nie jest jednak zwykłą śmiertelniczką; skrywa tajemnicę nierozerwalnie związaną z niszczycielską siłą wody.

McDowell buduje napięcie, rezygnując z tanich chwytów na rzecz niespiesznego, hipnotyzującego rytmu. Groza w Sadze Blackwater dawkowana jest subtelnie i naturalnie przeplata się z codziennymi, prozaicznymi problemami bohaterów: walką o majątek, rodzinnymi niesnaskami, narodzinami, ślubami i starzeniem się. 

Autor z precyzją i empatią kreśli tło społeczno-obyczajowe amerykańskiego Południa, dotykając tematów segregacji rasowej, emancypacji kobiet oraz przemian ekonomicznych, w tym Wielkiego Kryzysu i boomu przemysłowego.

Największą siłą cyklu są mocno zarysowane postacie, zwłaszcza kobiety. Konflikt między bezwzględną matriarchinią rodu, Mary-Love, a równie zdeterminowaną i tajemniczą Elinor napędza dynamikę pierwszych tomów. McDowell unika czarno-białych podziałów – nawet potworna natura Elinor współgra z jej głęboką miłością i lojalnością wobec rodziny. 

Saga Blackwater to fascynujące studium obsesji, władzy oraz nierozerwalnej więzi człowieka z naturą, która potrafi zarówno karmić, jak i bezlitośnie odbierać życie.

Recenzje wszystkich sześciu tomów przeczytacie na www.nowalijki. com. Egzemplarze otrzymałem w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Albatros. 

#nowalijkirecenzują #nowalijkiczytają #sagablackwater #wydawnictwoalbatros
Obserwuj na Instagramie
NOWALIJKI | Designed by: Theme Freesia | WordPress | © Copyright All right reserved