Skip to content
NOWALIJKI

NOWALIJKI

TOMASZ RADOCHOŃSKI PISZE O KSIĄŻKACH
czwartek, 23 lipca, 2026
NOWALIJKI
  • STRONA GŁÓWNA
  • LITERATURA PIĘKNA
  • KRYMINAŁ
    • C.J. SANSOM
    • MARYLA SZYMICZKOWA
    • SIMON BECKETT
    • JØRN LIER HORST
  • THRILLER
    • B.A.PARIS
    • FREIDA McFADDEN
    • C.L. TAYLOR
    • RUTH WARE
  • AGATHA CHRISTIE
    • HERKULES POIROT
    • JANE MARPLE
  • PODSUMOWANIE MIESIĄCA
  • KONTAKT
  • O MNIE

Kategoria: Smak słowa

JØRN LIER HORST „SPRAWA 1569”

Jest taka grupa pisarek i pisarzy, która zawsze, bez względu na to, jak potoczą się moje recenzenckie losy, będzie kojarzyć mi się z blogowaniem. Jedną…

CZYTAJ DALEJ JØRN LIER HORST „SPRAWA 1569”

M.L. LONGWORTH „KLĄTWA FONTANNY”

Wprawdzie nie wszystkie polskie premiery serii zbiegały się z początkiem lata, ale cykl M.L. Longworth nieodłącznie kojarzy mi się z wakacjami i czasem urlopu. Może…

CZYTAJ DALEJ M.L. LONGWORTH „KLĄTWA FONTANNY”

JØRN LIER HORST „KOD KATHARINY”

Są tacy autorzy, na powieści których zawsze czekam z niecierpliwością. I są tacy autorzy, wobec których nie potrafię być obiektywny. Do obu tych kategorii zaliczam…

CZYTAJ DALEJ JØRN LIER HORST „KOD KATHARINY”

JØRN LIER HORST „NOCNY CZŁOWIEK”

Warto było poczekać na Nocnego człowieka. Po pierwsze, wraz z premierą V tomu, seria o komisarzu Williamie Wistingu jest już kompletna – liczy dziesięć tomów…

CZYTAJ DALEJ JØRN LIER HORST „NOCNY CZŁOWIEK”

M.L. LONGWORTH „ŚMIERĆ PRZY RUE DUMAS”

Jeszcze nie do końca opadły emocje związane z tajemniczą śmiercią w Chateau Bremont, a mieszkańcy Aix-en-Provence żyją już kolejną zbrodnią. W drugim tomie kryminalnej serii…

CZYTAJ DALEJ M.L. LONGWORTH „ŚMIERĆ PRZY RUE DUMAS”

JØRN LIER HORST „GDY MORZE CICHNIE”

  Są takie serie kryminalne po które sięgam w ciemno, nawet jeśli autorowi zdarzyły się słabsze fabuły. Tak mam w przypadku Camilli  Läckberg czy Katarzyny…

CZYTAJ DALEJ JØRN LIER HORST „GDY MORZE CICHNIE”

Stronicowanie wpisów

Page 1 Page 2 … Page 4 Next page

SZUKAJ NA BLOGU

ARCHIWUM BLOGA

SZCZEGÓLNIE POLECAM

nowalijki

• polonista • bibliotekarz • bloger
📚 🎧📀 🎞️ ☕️

O fenomenie debiutanckiej powieści Virginii Evans O fenomenie debiutanckiej powieści Virginii Evans czytałem i słuchałem na długo przed polską premierą. I chyba z wrodzonej przekory nie sięgnąłem po Korespondentkę zaraz po tym, jak pojawiła się na rodzimym rynku wydawniczym. 

Z ostrożnością bowiem, nabytą przez lata obecności w blogosferze, podchodzę do wychwalanych zewsząd książek. I wygląda na to, że znów czytelnicze przeczucie nie zawiodło, ponieważ w mojej ocenie powieść Evans ani nie jest tak znakomita, jak chcą jedni, ani tak przeciętna, jak piszą o niej mniej przychylni czytelnicy. 

Ta opowieść ma niezaprzeczalne plusy, ale i słabsze momenty, a wykorzystanie przez autorkę formy listów uwypukliło mankamenty jej pisarskiego warsztatu.

Współczesna literatura obyczajowa rzadko kiedy potrafi zaskoczyć czytelnika swoją strukturą, często powielając bezpieczne, sprawdzone schematy. Tymczasem debiutancka powieść Virginii Evans Korespondentka przypomina, że klasyczne formy literackie wciąż mają ogromną siłę rażenia pod warunkiem odpowiednich umiejętności warsztatowych. 

Autorka sięga po nieco zapomniany format powieści epistolarnej, budując z listów oraz wiadomości e-mail intymny, a zarazem na swój sposób uniwersalny portret dojrzałej kobiety. To książka, która potrafi bez problemu wnikać głęboko pod skórę i zmusza czytelnika do refleksji nad własnym życiem.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Katarzyna Bażyńska-Chojnacka
◾️Wydawnictwo Filia 2026
◽️ebook własny 

• Virginia Evans • Korespondentka • Filia Literacka • recenzja książki • powieść obyczajowa • powieść epistolarna 

#nowalijkirecenzują #korespondentka #filialiteracka #recenzjaksiążki
Są takie książki, które nie tylko opowiadają jakąś Są takie książki, które nie tylko opowiadają jakąś historię, ale niemal fizycznie dotykają najczulszych strun pamięci, budząc dawno uśpione tęsknoty i lęki. 

Lily King w swojej najnowszej powieści Król serce dokonuje rzeczy niezwykłej – z bolesną wręcz precyzją rekonstruuje skomplikowany mechanizm ludzkich wspomnień, w którym przeszłość nigdy nie staje się czasem ostatecznie zamkniętym. 

Autorka, z właściwą sobie literacką uważnością, rezygnuje z prostego, chronologicznego porządku opowieści na rzecz mozaikowej historii pełnej melancholii, niedopowiedzeń i bolesnych powrotów. 

To proza skondensowana, a jednocześnie pulsująca na tyle dużym ładunkiem emocjonalnym, że podczas lektury czytelnik musi się zatrzymać, by złapać oddech i skonfrontować z własnym bagażem doświadczeń i odczuć.

Wątek miłosny w Królu serce, choć nieobcy w literaturze, tutaj daleki jest od utartych, melodramatycznych schematów, stając się raczej głęboką wiwisekcją młodzieńczego sumienia i pierwszych, formujących bohaterów uczuć. 

Relacja Jordan z głęboko wierzącym Samem, a później z magnetycznym Yashem, nie ma w sobie nic z prostej sielanki – to raczej niszczycielski żywioł, w którym miłość nieustannie ściera się z lękiem przed odrzuceniem i głęboko skrywanymi sekretami.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Dominika Chylińska
◾️Wydawnictwo Znak 2026
◽️współpraca reklamowa 

• Lily King • Wydawnictwo Znak • Król serce • literatura piękna • prozą obyczajowa • recenzja książki • powieść amerykańska 

#nowalijkirecenzują #królserce #wydawnictwoznak #recenzjaksiążki
Zapraszam Was do bliższego poznania Ann Patchett - Zapraszam Was do bliższego poznania Ann Patchett - jednej z moich ulubionych pisarek, której twórczość doceniam za niezwykłą empatię, z jaką traktuje swoich bohaterów, nie oceniając ich, a próbując w pełni zrozumieć. 

Powieści Ann Patchett najpierw publikował @dom_wydawniczy_rebis, a od kilku lat jej prozę wznawia i wydaje @znak_literanova. Z niecierpliwością czekam na polską premierę nowej książki Whistler, która zbiera entuzjastyczne recenzje. 

• Ann Patchett • Znak Literanova • recenzje książek • literatura piękna • literatura amerykańska • współczesna literatura amerykańska 

#nowalijkirecenzują #annpatchett #wydawnictwoznak
Kiedy w 2025 roku przeczytałem debiutancką powieść Kiedy w 2025 roku przeczytałem debiutancką powieść Laury Barrow Gdy powrócą kanarki nie spodziewałem się, że jej fabuła, choć niespecjalnie odkrywcza, tak bardzo przypadnie mi do gustu. Dlatego, gdy w zapowiedziach Wydawnictwa Literackiego dostrzegłem drugą książkę amerykańskiej autorki, od razu zdecydowałem się na lekturę. 

Trochę z czytelniczej ciekawości czy i jak poradzi sobie z klątwą drugiej książki, a trochę z chęci odpoczynku od mocniejszych gatunków, po które chętnie sięgam.

Opis fabuły sugerował kolejną, klasyczną opowieść obyczajową o bohaterce na życiowym zakręcie, powieść Gdy odnajdziemy drogę bardzo szybko udowodniła, że kryje w sobie znacznie więcej, niż można by oczekiwać po tym gatunku. 

Laura Barrow odważnie i z lekkością przełamuje realizm swojej opowieści, wprowadzając do historii motyw, który początkowo mógł wydawać się ryzykowny, a ostatecznie okazał się kluczem do sukcesu tej opowieści – to subtelny pierwiastek realizmu magicznego z legendą muzyki country w tle.

Jako czytelnik, który po typową literaturę obyczajową sięga sporadycznie, niezwykle cenię sobie w tej prozie wątek tajemnic z przeszłości, które rzutują na losy bohaterek i bohaterów, a Laura Barrow wywiązała się z tego zadania znakomicie. Oś konstrukcyjną powieści stanowi bowiem zaskakujące zderzenie dwóch planów czasowych i dwóch kobiecych światów.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Joanna Sugiero 
◾️Wydawnictwo Literackie 2026
◽️współpraca reklamowa/barter

• Laura Barrow • Gdy odnajdziemy drogę • powieść obyczajowa • literatura amerykańska • Wydawnictwo Literackie • recenzja książki • nowość wydawnicza

#nowalijkirecenzują #laurabarrow #gdyodnajdziemydrogę #wydawnictwoliterackie #recenzjaksiążki
Z okazji kolejnych urodzin bloga zrobiłem sobie cy Z okazji kolejnych urodzin bloga zrobiłem sobie cyfrowy prezent. Poprosiłem AI, aby scharakteryzowała i szczerze oceniła Nowalijki. 

Jak to ze sztuczną inteligencją bywa, grzecznie wyprodukowała pean na cześć, który nie w każdym aspekcie jest (niestety/stety) zgodny z rzeczywistością. Ale! Całość brzmi … miło. 

Zostawiłem oryginalną pisownię, a całość proponuję czytać z lekkim przymrużeniem oka. Pozdrawiam Was urodzinowo🥰

• blog Nowalijki • urodziny bloga • sztuczna inteligencja • AI • 

#nowalijkirecenzują #nowalijkiczytają #nowalijkirecenzują #urodzinybloga
W cenionej przeze mnie serii Piąta Strona Świata W W cenionej przeze mnie serii Piąta Strona Świata Wydawnictwa Albatros ukazało się właśnie wznowienie pierwszej powieści Caro De Robertis. 

Niewidoczna góra to literacki debiut, który zachwyca nie tylko epickim rozmachem, ale i pogłębionym psychologizmem postaci oraz wydarzeń. Autorka zabiera czytelnika w niezwykłą podróż do Ameryki Południowej XX wieku, tkając opowieść pełną pasji, cierpienia i nieujarzmionej kobiecej siły. 

Książka urugwajskiej pisarki doskonale wpisuje się w literacką tradycję realizmu magicznego i sag rodzinnych, gdzie losy jednostek odzwierciedlają burzliwe przemiany całego narodu. De Robertis tworzy literaturę gęstą od emocji, która nie pozwala czytelnikowi na obojętność.

Niezaprzeczalnym atutem tej powieści jest kreacja bohaterek, które zostały nakreślone mocno – z niezwykłą empatią i psychologiczną głębią. Pajarita, Eva i Salomé to postaci z krwi i kości, popełniające błędy, kochające bez pamięci i zmagające się z niesprawiedliwością świata, w którym przyszło im żyć. 

Łączy je niewidzialna więź – tytułowa góra symbolizująca nie tylko nieuchwytne pragnienia i dążenie do samorealizacji, ale też niebywałą odporność psychiczną na dziejowe burze. Każda z kobiet, na swój sposób, definiuje na nowo pojęcie wolności, o którą zmuszone są walczyć bez względu na cenę i konsekwencje.

◾️pełny tekst recenzji: www.nowalijki.com
◽️przekład: Agata Kozak
◾️Wydawnictwo Albatros 2026
◽️współpraca reklamowa/barter 

• Caro De Robertis • Niewidzialna góra • literatura piękna • powieść • Argentyna • Urugwaj • Ameryka Południowa • kobieta 

#nowalijkirecenzują #caroderobertis #wydawnictwoalbatros
Połowa roku już jakiś czas za nami, więc to dobry Połowa roku już jakiś czas za nami, więc to dobry moment, żeby podzielić się z Wami moimi najlepszymi (przynajmniej na ten moment) książkami przeczytanymi od stycznia do czerwca. 

Przyznam, że choć za mną całkiem sporo lektur, jak na razie nie trafiłem na książkę, która zrobiła na mnie kolosalne wrażenie. Owszem, jest kilka tytułów, które z pewnością zapamiętam na długo, ale liczę, że druga połowa roku przyniesie mi prawdziwe literackie zachwyty. 

Mam na oku kilka głośnych tytułów, ale czy po nie sięgnę i czy mnie (ewentualnie) zachwycą … to się okaże za jakiś czas.

• najlepsze książki pierwszego półrocza 2026 • najlepsze książki • książki warte uwagi • czytamy książki • książki dla Ciebie • zestawienie najlepszych książek półrocza

#nowalijkiczytają #nowalijkirecenzują #najlepszeksiążkipółrocza
Zabawa w pochowanego 2 to sequel, który postawił t Zabawa w pochowanego 2 to sequel, który postawił twórców przed niezwykle karkołomnym zadaniem.

Pierwsza część z 2019 roku była niespodziewanym hitem – świeżym, krwawym powiewem czarnego humoru, który idealnie balansował na granicy thrillera i makabrycznej satyry na bogaczy. 

Powrót do tego świata niósł ze sobą ogromne ryzyko wtórności. Na szczęście twórcy nie poszli na łatwiznę, serwując prostą powtórkę z rozrywki. Zamiast tego rozbudowali krwawe uniwersum, zachowując jednocześnie drapieżny, bezkompromisowy ton pierwowzoru, który fani pokochali od pierwszych minut.

Fabuła filmu ponownie wrzuca widza w sam środek śmiertelnej rozgrywki, jednak tym razem stawka i reguły gry ulegają drastycznej modyfikacji. Samara Weaving jako Grace po raz kolejny udowadnia, że jest absolutną królową współczesnego kina grozy. Jej bohaterka nie jest już przerażoną panną młodą walczącą o przetrwanie; to doświadczona, twarda i straumatyzowana kobieta, która doskonale wie, z czym się mierzy. 

Weaving swoją grą płynnie przechodzi od emocjonalnego wyczerpania do czystej, napędzanej furią, determinacji. To jej obecność na ekranie spaja cały film i sprawia, że nawet bardziej absurdalne zwroty akcji widz przyjmuje z całym dobrodziejstwem inwentarza.

Wizualnie i realizacyjnie druga część prezentuje się znakomicie. Reżyseria jest dynamiczna, a sceny gore – choć niezwykle krwawe i pomysłowe – rzadko przekraczają granicę niesmacznego kiczu, częściej wywołując nerwowy, pełen podziwu śmiech. Twórcy doskonale żonglują napięciem, przeplatając klaustrofobiczne sekwencje ucieczek z błyskotliwymi, ironicznymi dialogami. 

Zabawa w pochowanego 2 to udana i satysfakcjonująca kontynuacja, która nie tylko dotrzymuje kroku oryginałowi, ale w kilku momentach potrafi go przerosnąć pod względem skali. To inteligentna, szalona i piekielnie radosna jazda bez trzymanki dla każdego fana komediowych horrorów.

◾️współpraca reklamowa z @moje_filmy 

#nowalijkioglądają #mojefilmy #zabawawpochowanego2 #readyornot2
Lipiec w pełni, ale ja myślami wracam jeszcze do c Lipiec w pełni, ale ja myślami wracam jeszcze do czerwca. Książką miesiąca w moim osobistym rankingu została długo wyczekiwana powieść Kiran Desai Samotność Sonii i Sunny’ego w przekładzie Jerzego Kozłowskiego.

O książce, opublikowanej przez Wydawnictwo Literackie piszę obszernie na www.nowalijki.com. Poniżej fragment mojej recenzji:

Samotność Sonii i Sunny’ego, nawet z racji objętości, to powieść totalna; przebogata w wątki i motywy, a jej niezaprzeczalnym plusem jest olśniewający, gęsty i niezwykle zmysłowy język, który równocześnie uwodzi czytelnika swoją urodą i przytłacza drobiazgowością. 

Proza Kiran Desai zachwyca literacką fakturą – autorka z równą plastycznością i precyzją opisuje zaśnieżone góry Vermontu, tętniące życiem Delhi, nadmorskie Goa czy duszne ulice Nowego Jorku. Jednocześnie autorka z coraz rzadszą dziś, psychologiczną wnikliwością, portretuje wewnętrzne rozbicie bohaterów, tworząc postacie niezwykle autentyczne w swoich wadach i cierpieniu. 

W mojej ocenie szczególnie poruszający jest wątek Sonii i jej zmagań z depresją po toksycznym związku, który został nakreślony bez uderzania w sentymentalne tony, ale za to z ogromnym szacunkiem dla trudnego procesu odbudowywania własnej tożsamości.

• Kiran Desai • Wydawnictwo Literackie • Samotność Sonii i Sunny’ego • recenzja książki • powieść • literatura piękna 

#nowalijkirecenzują #wydawnictwoliterackie #samotnośćsoniiisunnyego #recenzjaksiążki
Obserwuj na Instagramie
NOWALIJKI | Designed by: Theme Freesia | WordPress | © Copyright All right reserved