AGATHA CHRISTIE „NOC W BIBLIOTECE” (JANE MARPLE #2)

Z niekłamaną przyjemnością kontynuuję ponowną lekturę klasycznych kryminałów Agathy Christie i właśnie skończyłem czytać kolejną jej książkę. Noc w bibliotece to powieść, która zajmuje szczególne miejsce w kanonie literatury kryminalnej przede wszystkim jako fabuła, w której Królowa Kryminału świadomie gra z jednym z najbardziej wyświechtanych motywów typowych dla prozy gatunkowej. Znalezienie zwłok w bibliotece było już w czasach Christie literackim banałem (!), kojarzonym z tanimi powieściami detektywistycznymi. Autorka postanowiła jednak podjąć to wyzwanie i udowodnić, że nawet najbardziej stereotypowy punkt wyjścia może posłużyć do stworzenia misternej, zaskakującej i głębokiej psychologicznie intrygi. Efektem jest książka, wciąż która bawi, intryguje i zachwyca precyzją konstrukcji, mimo wielu dekad od premiery.

Akcja zawiązuje się w momencie, gdy szanowane małżeństwo Bantrych budzi się rankiem w swojej rezydencji Gossington Hall, by odkryć makabryczne znalezisko. Na dywanie w ich bibliotece leży ciało młodej, wyzywająco ubranej blondynki, której nikt z domowników nie rozpoznaje. Sytuacja jest nie tylko przerażająca, ale i grozi towarzyskim skandalem – obecność martwej tancerki w domu emerytowanego pułkownika to idealna pożywka dla lokalnych plotkarzy. Dolly Bantry, zamiast wpaść w histerię, podejmuje jedyną słuszną w tej sytuacji decyzję: wzywa swoją przyjaciółkę, Jane Marple. Kontrast między uporządkowanym, nieco sennym życiem wyższych sfer a brutalnością zbrodni i światem nocnych klubów stanowi oś napędową tej historii.

Postać panny Marple błyszczy w tej powieści pełnym blaskiem. W przeciwieństwie do Herculesa Poirota, który polega na logice i dedukcji, panna Marple opiera swoje śledztwo na niezwykłej intuicji i znajomości ludzkiej natury. Jej słynne analogie do mieszkańców wioski St. Mary Mead, choć często irytują policjantów prowadzących śledztwo, okazują się kluczem do rozwiązania zagadki. Christie po mistrzowsku pokazuje, jak starsza, niepozorna dama potrafi dostrzec zło tam, gdzie profesjonalni śledczy widzą jedynie mylące poszlaki. Jane Marple nie szuka dowodów rzeczowych tak gorliwie jak motywów i psychologicznego prawdopodobieństwa, co czyni amatorskie dochodzenia … bliskie czytelnikowi i jego punktowi widzenia.

Na Noc w bibliotece warto spojrzeć jako na doskonałe studium społeczne Anglii z początku lat 40. XX wieku. Christie zarysowuje wyraźny podział między starą gwardią – ludźmi honoru i tradycji, jak państwo Bantry – a nowym, dynamicznym i nieco wulgarnym światem hoteli, tancerek i filmowców. Intryga jest skonstruowana w sposób typowy dla autorki: pełna fałszywych tropów, mylących tożsamości i zaskakujących zwrotów akcji. Czytelnik jest wodzony za nos, a kiedy wydaje się, że rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki, autorka wykonuje woltę, która zmienia postrzeganie wszystkich wydarzeń. Mimo to, finałowe wyjaśnienie jest logiczne i satysfakcjonujące, a wszystkie elementy układanki trafiają na swoje miejsce z matematyczną precyzją.

Tylko z kronikarskiego obowiązku wspomnę, że druga powieść z panną Marple to lektura obowiązkowa dla fanów klasycznego kryminału. To Christie w swojej szczytowej formie: lekka w stylu, ale bezwzględna w obnażaniu ludzkich słabości. Choć tempo akcji może wydawać się momentami zbyt powolne, a atmosfera cozy mystery potrafi uśpić czytelniczą czujność, to przecież za fasadą przyjemnego wiejskiego życia kryje się mroczna prawda o chciwości i zbrodni. Nie ulega też wątpliwości, że panna Marple słusznie zasłużyła na miano jednego z najwybitniejszych detektywów w historii literatury, a sama powieść, mimo upływu lat, nie straciła wiele ze swojej świeżości i niewymuszonego uroku.

Informacje o książce

autorka Agatha Christie

tytuł Noc w bibliotece (The Body In The Library)

przekład Ewa Gałuszkowa-Sicińska

Wydawnictwo Dolnośląskie 2025

ocena 5/6

egzemplarz własny