PIOTR BOJARSKI „CWANIAKI”

Listopad to tradycyjnie czas zadumy i refleksji, ale także radości z odzyskania przez Polskę niepodległości. Malkontenci zauważają, że święto narodowe przypada w jednym z najbrzydszych miesięcy w roku, ale chyba nie warto traktować tego zbiegu okoliczności zbyt poważnie. W 2018 roku mamy co świętować, mija właśnie sto lat od powrotu Polski na mapę Europy po 123 latach zaborów. Piotr Bojarski, dziennikarz i pisarz, autor między innymi serii retro i współczesnych kryminałów (Biegacz i Pokuszenie) wziął tym razem na tapet wydarzenia, które doprowadziły do wybuchu powstania wielkopolskiego i przyczyniły się do ostatecznej klęski Rzeszy Niemieckiej, a tym samym wzmocniły siłę do walki o niepodległości na ziemiach zaboru pruskiego. 

Powieść Cwaniaki to historia trzech młodych chłopaków, którym los najpierw każe walczyć na różnych frontach, a potem pozwoli uczestniczyć w wydarzeniach, które na zawsze zmienią losy Europy i przyczynią się do odzyskania przez Polskę upragnionej wolności. Kanonier Józef Jęczkowiak, pilot Franciszek Jach oraz strzelec Zbigniew Kaczmarek to przedstawiciele młodego pokolenia Polaków, którzy przyszli na świat pod zaborami, ale dla których miłość do ojczyzny okazała się silniejsza niż strach a czasem zdrowy rozsądek. Gdyby nie ich odwaga i brawura, gdyby nie setki i tysiące młodych ludzi, kto wie, jak wyglądałaby teraz, wspominana już przeze mnie, mapa Europy. Powstanie wielkopolskie, jedyne zwycięskie, to efekt działaności wielu ludzi, którym na sercu leżało dobro ojczyzny. Pozytywne nastroje płynące z pozostałych zaborów, charyzma Józefa Piłsudskiego, wreszcie wizyta w Poznaniu Ignacego Jana Paderewskiego to tylko tło dla wydarzeń, które rozegrały się w zaborze pruskim i w Poznaniu na przełomie 1918 i 1919 roku. To także ważne wątki w powieści Piotra Bojarskiego, który zdecydował się nie tylko przypomnieć prawdę historyczną o tamtych czasach, ale także przedstawić, być może dziś zapomnianych, bohaterów powstania. 

Wprawdzie Cwaniaki Piotra Bojarskiego to powieść historyczna, ale zdecydowanie lżejszego kalibru. Uważny czytelnik dostrzeże w tekście miks gatunkowy, ponieważ obok wątków historycznych, pojawiają się elementy charakterystyczne dla prozy obyczajowej, przygodowej a nawet szpiegowskiej. Autor udanie łączy postaci historyczne z fikcyjnymi, podobnie jest z wydarzeniami – niektóre pamiętamy z lekcji historii, inne zostały wymyślone na potrzeby fabuły. Momentami wychodzi to trochę lepiej, momentami trochę gorzej, trudno także nie zwrócić uwagi, że głównym bohaterom jakoś zbyt gładko udaje się wyjść z opresji, ale w ogólnym rozrachunku Cwaniaków czyta się bardzo dobrze. Mnie, dodatkowo, przeszkadzała forma narracji, w której autor co jakiś czas przeskakuje z miejsca na miejsce, co sprawia, że początkowo powieść wydaje się trochę chaotyczna, ale z czasem można przyzwyczaić się do takiej formuły i docenić, że pozytywnie wpływa na dynamikę całości tekstu. Mimo że książka o Jęczkowiaku, Jachu i Kaczmarku została pomyślana jako połączenie prawdy i fikcji, to na uwagę zasługuje, odmalowane ze starannością, tło historyczne dla wydarzeń wokół wybuchu i przebiegu powstania wielkopolskiego. Warto jednak przeczytać posłowie, w którym miejscu Piotr Bojarski wyjaśnia, co i dlaczego zmodyfikował lub podkoloryzował. Może się bowiem okazać, że to co, czytelnik wziął za fikcję … wydarzyło się naprawdę. 

Warto sięgnąć po Cwaniaków, nawet jeśli nie jest się wielkim miłośnikiem powieści gatunkowych. Pozytywny wydźwięk książki, lekki styl opowieści oraz bohaterowie, którym trudno nie kibicować, to zdecydowane atuty tej opowieści z wielką historią w tle. 

 

 

źródło: www.czwartastrona.pl

Informacje o książce

autor Piotr Bojarski

tytuł Cwaniaki

wydawnictwo Czwarta Strona/Czwarta Strona Kryminału

miejsce i rok wydania Poznań 2018

liczba stron 560

egzemplarz recenzencki

patronat medialny bloga

Nowalijki oceniają 4+/6

 

 

 

 

 

 

za udostępnienie powieści do recenzji
 

 

 

PODOBNE WPISY