
Thrillery psychologiczne Freidy McFadden mają w sobie coś, co sprawia, że mimo świadomości stosowanych przez autorkę schematów chętnie sięgam po jej kolejne książki. Zamknięte przestrzenie, pozornie zwyczajne relacje, bohaterowie skrywający tajemnice i sytuacje, w których nic nie jest takie, jakim się początkowo wydaje, tworzą charakterystyczny dla niej literacki świat. Amerykańska autorka stawia przede wszystkim na przystępny język, sprawną narrację i stopniowe podważanie zaufania czytelnika do przedstawianych wydarzeń. Nie zawsze proponuje przy tym rozwiązania równie przekonujące, ale trudno odmówić jej umiejętności budowania historii, która zachęca do nieprzerwanej lektury. Ukochana żona jest kolejnym przykładem takiego podejścia pisarki do popularnego gatunku, jakim jest thriller psychologiczny.
Główna bohaterka powieści Victoria Barnett to kobieta, której życie z pozoru przypomina spełnienie amerykańskiego snu. Udana kariera, luksusowy dom i kochający mąż tworzą obraz idealnego życia, które rozpada się po tragicznym wypadku. Victoria zostaje sparaliżowana, pozbawiona głosu i uwięziona we własnym ciele. Nie może swobodnie komunikować się z otoczeniem, a jej los zależy od innych. Do rezydencji trafia Sylvia Robinson, zatrudniona przez męża Victorii, Adama, do opieki nad chorą kobietą. Szybko zaczyna jednak dostrzegać niepokojące sygnały. Atmosfera w domu gęstnieje, pozornie troskliwe zachowania nabierają dwuznacznego charakteru, a przeszłość małżeństwa okazuje się znacznie bardziej skomplikowana, niż można było przypuszczać. Ważnym elementem fabuły staje się odnaleziony przez Sylvię dziennik Victorii, który prowadzi ją w stronę sekretu mogącego zagrozić życiu niejednej osoby.
Freida McFadden buduje swoją opowieść wokół kilku dobrze znanych motywów: pozorów idealnego małżeństwa, przemocy ukrytej za fasadą troski, ograniczonego zaufania i bezradności człowieka pozbawionego możliwości obrony. Szczególnie interesujący jest kontrast między sytuacją Victorii a położeniem Sylvii. Pierwsza z kobiet nie może mówić, druga dopiero próbuje zrozumieć, co naprawdę dzieje się w domu. Obie zostają uwikłane w relacje, w których trudno odróżnić szczerość od manipulacji. Autorka sprawnie wykorzystuje również motyw zamkniętej przestrzeni. Rezydencja nie jest wyłącznie miejscem wydarzeń, lecz staje się obszarem kontroli, przemilczeń i narastającego zagrożenia. Nie wszystkie psychologiczne zależności zostały jednak pogłębione w takim stopniu, jakiego można byłoby oczekiwać po thrillerze opartym na tak mocnym punkcie wyjścia.
Jedną z charakterystycznych cech Ukochanej żony jest niespieszne tempo pierwszej części. Zamiast gwałtownej akcji otrzymujemy obserwację codzienności, drobne sygnały ostrzegawcze i stopniowe budowanie niepokoju. Taki sposób prowadzenia narracji może odpowiadać czytelnikom, którzy lubią, gdy tajemnica rozwija się powoli, choć osoby oczekujące dynamicznego thrillera mogą poczuć pewne znużenie. W miarę rozwoju wydarzeń autorka zaczyna jednak coraz wyraźniej grać oczekiwaniami odbiorcy. Kolejne informacje zmieniają perspektywę, a pytania dotyczące prawdziwych intencji bohaterów nabierają znaczenia. Nie wszystkie zwroty akcji wydały mi się równie świeże, ponieważ Freida McFadden chętnie korzysta z rozwiązań obecnych w jej wcześniejszych książkach oraz w popularnych thrillerach psychologicznych i trudno nie odnieść wrażenia, że już gdzieś kiedyś czytało się podobną historię.
Ukochana żona nie jest powieścią, którą uznałbym za przełomową w dorobku Freidy McFadden, ale też nie widzę powodu, by ją przesadnie krytykować. To sprawnie skonstruowany thriller, oparty na tajemnicy, pozorach i pytaniu o to, komu właściwie można zaufać. Największą siłą książki pozostaje umiejętność autorki do prowadzenia czytelnika przez kolejne warstwy kłamstw, natomiast słabszą stroną jest momentami schematyczność oraz niezbyt pogłębiona charakterystyka postaci. Fabuła powinna zadowolić tych, którzy szukają lektury angażującej, napisanej prostym językiem i oferującej kilka zmian perspektywy. Czytelnik oczekujący rozbudowanej analizy psychologicznej bohaterów lub szczególnie oryginalnego pomysłu może jednak pozostać z pewnym niedosytem. To kolejna książka autorki popularnej Pomocy domowej, którą czyta się z przyjemnością, choć po zakończeniu fabuła niekoniecznie zostaje w pamięci na długo.
Informacje o książce
autorka Freida McFadden
tytuł Ukochana żona (The Wife Upstairs)
przekład Elżbieta Pawlik
Wydawnictwo Czwarta Strona 2026
ocena 4+/6
recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem

One Reply to “FREIDA McFADDEN „UKOCHANA ŻONA””